30 sierpnia 2017

Obiad na "pourlopie". Quinoa z brokułem i boczniakami.

Nie było nas w domu 5 tygodni.
Trochę, przelotem, udało nam się gdzieś coś w drodze ugotować.
Nie było to jednak nic wyszukanego.
Głównie był to po prostu bób.
(Wiadomo, od bobu dla mnie nic lepszego nie istnieje...)
Ale nie o bobie tu mowa...
Po powrocie z tak długich wakacji
chce się zjeść "po swojemu".
Ugotować w swojej kuchni.
I posmakować na swoich talerzach.
Najlepiej coś takiego,
co znamy dobrze
i co lubimy bardzo.
Czyli w naszym przypadku
była to...



Quinoa z boczniakami i brokułem

200 g kaszy quinoa
200 g brokuła
200 g boczniaków
mała czerwona cebula
2 ząbki czosnku
szczypta płatków chili
łyżka żółtej pasty curry
sok z limonki
łyżeczka kurkumy
200 ml śmietany kremówki
pęczek zielonej cebulki
2 łyżki oliwy

Cebulę kroimy w piórka, czosnek w plasterki. Na patelni rozgrzewamy oliwę w wrzucamy cebulę, posiekaną zieloną cebulkę, czosnek, kurkumę oraz chili. Dodajemy także oczyszczone i pokrojone według uznania grzyby. Podsmażamy, aż boczniaki zmiękną. Dodajemy różyczki brokuła oraz sól. Przykrywamy i gotujemy 2-3 minuty. Po tym czasie dodajemy pastę curry i śmietanę. Dokładnie mieszamy. Jeśli całość wydaje nam się zbyt gęsta, podlewamy wodą. Gotujemy jeszcze pod przykryciem przez  ok. 5 minut. Na koniec doprawiamy do smaku solą, pieprzem i sokiem z limonki.
Quinoę gotujemy. Kiedy będzie gotowa, doprawiamy ją do smaku solą i sokiem z limonki. Na talerzach polewamy sosem grzybowo-brokułowym.

Smacznego!

16 lipca 2017

Smoothie jagodowe.

Na niedzielny poranek,
może by tak koktajl owocowy?


Smoothie jagodowe 

300 g jagód
sok z połowy limonki
1/3 łyżeczki proszku waniliowego
garść listków bazylii
łyżka oleju kokosowego
500ml wody
łyżka brązowego cukru
garść kostek lodu

Wszystkie składniki miksujemy na gładki koktajl.
Równie smaczne np. z malinami zamiast jagód.

Smacznego!

27 czerwca 2017

Botwinka.


Botwinka to dla mnie smak wiosenno - letni.
Tę wegańską, z Jadłonomii, robiłam po raz pierwszy.
Ale wiecie co,
na pewno nie po raz ostatni.

Serdecznie polecam przepis Marty!


Kokosowa botwinka

pęczek botwinki
2 ziemniaki
średnia pietruszka
średnia marchewka
2 cm świeżego imbiru
puszka (200g) mleka kokosowego
1 l bulionu
pół łyżeczki płatków chili
ząbek czosnku
łyżka oleju kokosowego
po pół łyżeczki mielonego kuminu i mielonej kolendry
sok z cytryny (do smaku)
sól, pieprz

Imbir drobno siekamy, czosnek przeciskamy przez praskę. W garnku rozgrzewamy olej i wrzucamy imbir, czosnek oraz płatki chili. Smażymy chwilę. Dorzucamy pokrojone w kostkę marchew, pietruszkę oraz ziemniaki. Liście botwinki kroimy w grube kawałki, buraczki szorujemy i kroimy w kostkę. Także wrzucamy do garnka. Doprawiamy solą, kolendrą oraz kuminem. Dusimy ok. 10 minut. Po tym czasie dolewamy bulion oraz mleko kokosowe. Gotujemy ok. 15 min., aż warzywa zmiękną. Doprawiamy do smaku solą, pieprzem i sokiem z cytryny.


Smacznego!

7 lutego 2017

Czekolada i pistacje - na deser.

Wiecie zapewne, że lubię Nigellę.
Głównie za jej książkę Nigella ekspresowo.
Bo ekspresowo i pysznie lubię najbardziej.
Tym razem,
pyszne czekoladki z pistacjami.
Ślinka cieknie na samo wspomnienie...




Czekoladki z pistacjami

puszka mleka skondensowanego
350 g gorzkiej czekolady
30 g masła
150 g łuskanych pistacji
szczypta soli

W rondlu, na małym ogniu, mieszamy ze sobą czekoladę, mleko, masło i sól - na jednolitą masę. Następnie dodajemy pistacje. Całą masę wylewamy do płaskiej, wyłożonej papierem formy i wyrównujemy wierzch. Całość odstawiamy, by ostygła. Po tym czasie kroimy w kostki, na kawałki, jakie lubimy i wkładamy następnie do lodówki, by dobrze nam zastygły.

Enjoy!

17 stycznia 2017

Wołająca brukselka. Frittata.


Leży...
na sklepowych półkach,
I woła...
Zawsze zwraca moją uwagę,
choć smak ma niezwykle specyficzny.
Ale ja należę do tych,
którzy za tymi małymi kapustkami przepadają.
No, a do tego,
brukselka to przecież - samo zdrowie!


Frittata z brukselką

800 g brukselki
6 jajek
50 g startego Parmezanu
100 g serka typu Philadelphia
czerwona cebula
2 łyżki posiekanej zielonej cebulki
2 ząbki czosnku
1 łyżka masła
1 łyżka oliwy
sól, pieprz
szczypta gałki muszkatołowej

Brukselkę oczyszczamy z zewnętrznych liści i pozbywamy się końcówek. Następnie myjemy i wrzucamy do osolonej, gotującej się wody. Gotujemy ok. 5 minut. Po tym czasie odcedzamy, przelewamy zimną wodą i odstawiamy aby ociekła. Jajka roztrzepujemy widelcem, dodajemy do nich Parmezan i biały serek. Doprawiamy solą, pieprzem i gałką. Dorzucamy zieloną cebulkę. Oliwę i masło rozgrzewamy na patelni, i dodajemy posiekaną cebulę oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Podsmażamy, aż się zrumienią. Dodajemy brukselkę i smażymy razem przez kilka kolejnych minut. Zdejmujemy z ognia i zalewamy wszystko równo masą jajeczną. Wstawiamy do piekarnika z termoobiegiem, nagrzanego do 140°C. Pieczemy ok. 20 minut.



A czy miałeś już okazję wypróbować przepis na frittatę z dynią? 
Gwarantuję, że nie pożałujesz... 
To zdecydowanie jeden z naszych ulubionych Ogródkowych przepisów.

14 stycznia 2017

Tortilla idealna.


W tej tortilli zawarte jest wszystko, co kocham.
Awokado!
Ser Gorgonzola!
A do tego słodycz gruszki i jeszcze orzechy.
Chyba nie ma lepszego połączenia.
Jak myślicie?


Tortilla z awokado i gruszką.
Na podstawie przepisu z bloga Niebo na Językach

3 placki tortilli
awokado
gruszka
garść rukoli
garść orzechów włoskich
100 g sera Gorgonzola
odrobina soku z limonki
szczypta ostrej papryki
sól, pieprz

Miąższ z awokado delikatnie rozgniatamy widelcem i dodajemy do niego sok z limonki i przyprawy. Dokładnie mieszamy. Gruszkę kroimy na plastry, ser kroimy w kostkę. Placki smarujemy pastą z awokado i układamy na niej pozostałe składniki. Zwijamy.



Smacznego!

wypróbuj też moją tortillę z ananasem

10 stycznia 2017

Ekspresowo. Bagietka zapiekana z kozim serem.

Bardziej ekspresowo
I na ciepło
To się chyba nie da...



Bagietka z kozim serem

bagietka
rolada z sera koziego
czosnku
oliwa z oliwek

Bagietkę kroimy na kawałki. Każdy z nich nacieramy przekrojonym ząbkiem czosnku i skrapiamy oliwą. Na wierzch układamy plastry sera koziego. Zapiekamy w piekarniku z termoobiegiem nagrzanym do 190° przez ok. 10 minut.

Nada się idealnie do zup, np. do tej ostatniej zielonej klik lub do tej innej zielonej klik.

Smacznego!

8 stycznia 2017

Na zielono - kremowa zupa szpinakowa.


Niestety, moja laba dobiega dzisiaj końca.
I jutro wędruję już do pracy.
Po wspaniałym, długim i bardzo relaksującym miesiącu przerwy.
Mam nadzieję, że jutro będzie mi się chciało...
Tak bardzo, jak mi się teraz nie chce...

Zielona zupka.

300 g szpinaku
250 g selera naciowego
1 marchewka
1 cebula
150 g brokuła
100 g sera typu Gorgonzola
50 g masła
1l bulionu warzywnego
sól, pieprz

Warzywa (oprócz szpinaku) czyścimy i kroimy na mniejsze kawałki. Wrzucamy na rozgrzane masło i chwilę dusimy. Po kilku minutach zalewamy bulionem. Gotujemy ok. 10 minut. Po tym czasie dodajemy szpinak, doprawiamy całość solą i pieprzem, i gotujemy jeszcze kolejne 10-15 minut, aż warzywa będą miękkie. Całość miksujemy na zupę krem.
Przed podaniem posypujemy serem pleśniowym i świeżo zmielonym pieprzem.

Smacznego!


I dobrego poniedziałku dla Wszystkich!

24 lutego 2016

Na zielono. Z cukinią i brokułem.

Wiosna jest, wiosny nie ma.
U nas dni w kratkę.
Na ten dzisiejszy,
O ponad 10°C zimniejszy od poprzedniego,
Mokry i wietrzny - zupka.

Zupa z brokuła i cukinii
(wg. przepisu z bloga Zielono Mi)

duży brokuł
duża cukinia
3 marchewki
pietruszka
por
3 ząbki czosnku
odrobina przyprawy peri peri
250 ml mleka
1l bulionu warzywnego
śmietana

Pokrojone brokuł, marchew, pietruszkę, por i przeciśnięty przez praskę czosnek, zalewamy bulionem i gotujemy do miękkości brokuła. Cukinię kroimy w krążki i grillujemy bez tłuszczu na patelni do grillowania. Zupę miksujemy w blenderze na krem. Następnie dodajemy cukinię i miksujemy raz jeszcze na mniejszych obrotach. Dolewamy mleko i podgrzewamy wszystko dokładnie mieszając.
Podajemy z kleksem śmietany i przyprawą peri peri. 


1 lutego 2016

Brownie z bananem.

Lubię piec brownie ( to już trzecie w Moim Ogródku - klik, klik ).
Głównie dlatego, że nie pochłania zbyt wiele czasu.
A czekoladzie też rzadko mówię nie.
Więc kiedy nachodzi mnie ochota na jakieś łakocie.
Często sięgam po brownie.
Tym razem z bananem.


Brownie z bananem.

200 g gorzkiej czekolady
100 g masła
100 g jogurtu naturalnego
180 g mąki
dojrzały banan
100 g brązowego cukru
120 g mieszanki orzechów
40 g płatków migdałowych
łyżeczka proszku do pieczenia
opakowanie cukry waniliowego
szczypta soli
100 g cukru pudru
40 g masła
2 łyżki kakao

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180°C. Połamaną czekoladę oraz masło rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Orzechy grubo siekamy. Mieszamy w misce z mąką, szczyptą soli oraz proszkiem do pieczenia. Banana rozgniatamy widelcem i mieszamy dokładnie z cukrem, cukrem waniliowym i jogurtem.  Czekoladę łączymy z mąką, a następnie dodajemy bananowe puree. Całość dokładnie mieszamy. Masę wykładamy do wyłożonej papierem formy o boku 24cm. Pieczemy ok. 35 minut.
Przygotowujemy polewę:
Cukier puder, masło oraz kakao rozgrzewamy w rondelku i doprowadzamy do wrzenia. Zdejmujemy z ognia. Kiedy trochę przestygnie polewamy masą nasze brownie. Posypujemy płatkami migdałowymi.

Smacznego!

15 stycznia 2016

Pysznie i kolorowo. Z burakiem.

Po długiej nieobecności, znów Wam coś serwuję. 
Grudzień to zawsze miesiąc, w którym na wszystko brakuje mi czasu.
Często jesteśmy w rozjazdach.
Załatwiamy miliony spraw. 
I spotykamy się z milionem ludzi.
Generalnie zawsze się dzieje.
"na szczęście" mamy to już za sobą.
Nowy rok mam nadzieje, przyniesie nam trochę spokoju i wytchnienia.
Wam życzę spełnienia marzeń.
Zdrowia.
I oddechu. 
W tym zabieganym świecie.

Zapraszam na sałatkę.


Sałatka z burakiem

500 g buraków
puszka ciecierzycy
300 g roszponki
łyżeczka świeżego oregano
łyżeczka świeżej bazylii
łyżeczka świeżego majeranku
2 łyżki sezamu
pół łyżeczki suszonego imbiru
sól, pieprz
50g sera feta

Buraki obieramy, kroimy w kostkę i gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Odcedzone odkładamy na bok. Kiedy ostygną, dodajemy do nich ciecierzycę oraz utarte w moździerzu zioła. Dokładnie mieszamy.
Układamy na sałacie i zalewamy dressingiem przygotowanym z:

soku z jednej limonki
skórki z połowy limonki
2 łyżeczek cukru pudru
soli i pieprzu

Posypujemy pokruszoną fetą.

Smacznego!

28 listopada 2015

Tofu wyjątkowe.

To tofu jest tak piękne.
I tak pyszne.
Każdemu, który uważa, że tofu jest fuj, polecam wypróbować ten sposób.
Odkryjecie coś nowego.
I zakochacie się.



Tofu wyjątkowe

2 kostki wędzonego tofu
cytryna
ząbek czosnku
po łyżeczce posiekanych ziół : tymianek, rozmaryn, oregano i bazylia
płatki chili wg. uznania
4 łyżki oliwy

Każdą kostkę tofu kroimy na pół i nacinamy w kilku miejscach z wierzchu. Sparzoną cytrynę kroimy w plastry i układamy w miarę możliwości w nacięciach, bądź układamy na wierzchu tofu. W moździerzu ucieramy ze sobą zioła, chili, po chwili dodajemy posiekane szalotkę i czosnek. Całość mieszamy z oliwą. Piekarnik nagrzewamy do temperatury 200°C. Blachę do pieczenia wykładamy papierem i układamy na niej tofu. Każdy kawałek zalewamy obficie ziołową oliwą. Pieczemy ok. 15-20 minut.
Podajemy z ziemniaczkami.




10 listopada 2015

Tarta czekoladowa z owocami.


To był zdecydowanie hit lata.
Najlepsze ciacho, jakie zrobiłam w sezonie.

Czekolada i owoce.

Owoce i czekolada.

Przecież to połączenie najlepsze z możliwych.

Tak więc.

Z okazji wtorku...
Bo przecież każda okazja jest dobra...

Według przepisu z bloga Gotowanie Cieszy (klik)



Tarta czekoladowa z malinami 

250 g mąki
35 g kakao
230 g masła
80 g cukru pudru
żółtko
3 jajka
szczypta soli
100 g mlecznej czekolady
100 g gorzkiej czekolady
1,5 szklanki malin
pół szklanki jagód

200 g mąki, 35 g kakao, 30 g cukru, 130 g masła, żółtko i odrobinę soli zagniatamy na gładkie ciasto. W razie potrzeby dodajemy odrobinę zimnej wody. Formę na tartę oprószamy mąką i wylepiamy ją ciastem. Przykrywamy papierem do pieczenia, a następnie obciążamy całość fasolą. Pieczemy przez ok. 15 minut w 180°C. Po wyjęciu z piekarnika zdejmujemy delikatnie fasolę i papier. W międzyczasie przygotowujemy masę. W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekolady i pozostałe masło. Jajka i cukier ubijamy na białą masę. Dolewamy powoli rozpuszczoną masę czekoladową. Dokładnie miksujemy do połączenia się składników.
Na zapieczony spód ciasta wysypujemy owoce, a na nie wylewamy czekoladową masę. Całość pieczemy w 180°C przez 20 minut.

Dokładnie studzimy.



27 października 2015

Miszczu.


Staję się miszczem.
W przygotowywaniu pysznych (skromność najważniejsza...)
posiłków do pracy.
Na zimno.
Lunch to teraz jeden z moich ulubionych zastrzyków energii w ciągu dnia.
W końcu przerwa w pracy to takie fajne 30 minut.
A jak jest dodatkowo pysznie,
no to czego tu chcieć więcej...



Tortilla z ananasem

2 placki tortilli
100 g ananasa
100 g sera z niebieską pleśnią
kawałek ogórka
mały kawałek pora
łyżka majonezu
łyżka serka typu Philadelphia
kilka pomidorków koktajlowych
sól
kilka kropel tabasco
garść porwanej sałaty

Ananasa i ogórka kroimy w słupki, pora siekamy. Ser kroimy w kostkę, a pomidorki na połówki. Placki tortilli smarujemy majonezem wymieszanym z serkiem, doprawionym solą i tabasco. Wszystkie pozostałe składniki układamy na placku i zawijamy. 

Nic prostszego, a jak smacznie!

17 października 2015

Burak i marchew. I quinoa.

 


Pieczone warzywa.

burak
2 marchewki
czerwona cebula
łyżka oliwy
łyżka miodu
quinoa
sól, pieprz

Warzywa obieramy i kroimy w słupki. Cebulę kroimy w piórka. Wszystko mieszamy z oliwą i miodem, doprawiamy solą i pieprzem. Wstawiamy do piekarnika. 200°C - 20-25 minut. Uważamy, by warzywa nie przypaliły się. Przygotowane warzywa podajemy z ugotowaną komosą ryżową.

Smacznego!

29 września 2015

Dynia po raz pierwszy.

Muszę przyznać, że pod taką postacią
to dyni wcześniej nie jadłam.
Moje pomarańczowe śniadania zrobiły furorę w pracy.
A i podniebienie nie miało na co narzekać...

 



Pasta z dyni.

pół średniej wielkości dyni
pół łyżeczki suszonego czosnku
szczypta tymianku
szczypta rozmarynu
2 łyżki oliwy
250 g serka typu Philadelphia
50 g startego Parmezanu
sól, pieprz

Dynię obieramy i kroimy na kawałki. Mieszamy w misce wraz z oliwą, czosnkiem, rozmarynem i tymiankiem. Doprawiamy solą i pieprzem. Przekładamy na blachę do pieczenia i zapiekamy ok. 30-40 minut w temperaturze 180°C. Aż dynia będzie miękka. Studzimy. Następnie wkładamy do blendera wraz z białym serkiem i Parmezanem. Miksujemy na gładką masę. Doprawiamy ponownie do smaku.


Smacznego!

13 września 2015

Ciasteczka z ananasem.

Na niedzielę słodkie ciasteczka od Liski.
Szybkie, żeby za dużo czasu nie spędzać w kuchni.
A móc jeszcze rozkoszować się ostatnim powiewem lata.
Po długim spacerze kawka i takie ciacho będą, jak znalazł.

 

Ciasteczka z ananasem.

opakowanie ciasta francuskiego
kilka plasterków ananasa (u mnie świeży, u Liski z zalewy)
cynamon
brązowy cukier
białko

Ciasto rozwijamy i kroimy na kwadraty. Plastry ananasa dzielimy na 4 części. Na każdym kwadracie układamy po 2 cząstki ananasa i zlepiamy brzegi. Wierzch każdego ciasteczka smarujemy białkiem, a następnie posypujemy cukrem i cynamonem.
Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 190°C przez 15-20 minut.



28 sierpnia 2015

Poranny dżemik.


Dżemik z truskawek w sierpniowy poranek?
Czemu nie!
U naszego rolnika ciągle udaje się zdobyć małe czerwone perełki.
No to był dżem.
Raz jeszcze.



Dżem z truskawek

1 kg truskawek
300 g cukru

Truskawki oczyszczamy i wkładamy do dużego garnka. Jeśli są większe kroimy na pół. Zasypujemy cukrem i odstawiamy na noc do lodówki. Rano wszystko doprowadzamy do wrzenia, a następnie zmniejszamy ogień i gotujemy, co jakiś czas mieszając, przez ok. 1,5 godziny. Sprawdzamy, jaka konsystencja nam odpowiada. Przekładamy do wyparzonych słoiczków. Pasteryzujemy przez kilka minut w wypełnionym wodą garnku. Odstawiamy do wystygnięcia do góry dnem.
I śniadanko gotowe.

Smacznego!

22 sierpnia 2015

Dżem z czerwonej porzeczki.

Dżemy porzeczkowe zdecydowanie należą do moich ulubionych.
Nie są zbyt słodkie.
Właściwie dla mnie, im kwaśniejszy, tym lepszy.
Wtedy mogę się zajadać do woli.
Zrobiłam jeden w tym tygodniu.
I chyba za chwilę zrobię kolejną porcję.
Do czego i Was serdecznie zachęcam.


Dżem z czerwonej porzeczki

1,5 kg czerwonej porzeczki
700 g cukru

Porzeczkę obieramy. Zrywamy ją według kierunku, w którym opada, wtedy owoce ładnie oddzielają się od ogonków. Owoce myjemy i wrzucamy do garnka. Zasypujemy cukrem i wszystko gotujemy na małym ogniu przez ok. 1,5 godziny. Od czasu do czasu mieszamy, szczególnie przy końcu gotowania, by dżem się nie przypalił. Dżem przekładamy do wyparzonych słoiczków i odstawiamy na jakiś czas do góry dnem.

18 sierpnia 2015

Makaron z bobem. Bób z makaronem.

Kiedy mieszkaliśmy w Chinach często jadaliśmy makarony.
Myślę, że wynikało to z tęsknoty za naszym jedzeniem,
ale również dlatego, że dostęp do innych produktów był ograniczony.
(W końcu, jak często można jeść ryż?!)
Teraz nasze smaki trochę się zmieniły.
Makaron owszem, ale nie za często.
Mamy taki wybór innych produktów, że szkoda 'uczepić się' tego jednego.
Ale czasem ochota na makaron przychodzi.
Na przykład na taki z bobem...

 

 

Makaron z bobem i fasolką.

250 g ulubionego makaronu
200 g żółtej fasolki
200 g bobu
łodyga selera naciowego
40 g masła
300 ml śmietany kremówki 
2 łyżki startego Parmezanu
sól, pieprz

Fasolkę i bób gotujemy do miękkości. Po ostudzeniu obieramy skórę z bobu, a fasolkę kroimy w kilkucentymetrowe kawałki. Łodygę selera siekamy i podsmażamy na roztopionym maśle. Po ok 5 minutach dodajemy fasolkę i bób. Gotujemy na małym ogniu, aż śmietanka trochę się zagęści. Następnie dodajemy starty parmezan i gotujemy jeszcze chwilę. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Dokładnie mieszamy z ugotowanym makaronem i od razu podajemy.

Smacznego!

Inny przepis na makaron z bobem KLIK
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...