Muszę przyznać, że pod taką postacią
to dyni wcześniej nie jadłam.
Moje pomarańczowe śniadania zrobiły furorę w pracy.
A i podniebienie nie miało na co narzekać...
Pasta z dyni.
pół średniej wielkości dyni
pół łyżeczki suszonego czosnku
szczypta tymianku
szczypta rozmarynu
2 łyżki oliwy
250 g serka typu Philadelphia
50 g startego Parmezanu
sól, pieprz
Dynię obieramy i kroimy na kawałki. Mieszamy w misce wraz z oliwą, czosnkiem, rozmarynem i tymiankiem. Doprawiamy solą i pieprzem. Przekładamy na blachę do pieczenia i zapiekamy ok. 30-40 minut w temperaturze 180°C. Aż dynia będzie miękka. Studzimy. Następnie wkładamy do blendera wraz z białym serkiem i Parmezanem. Miksujemy na gładką masę. Doprawiamy ponownie do smaku.
Smacznego!
to dyni wcześniej nie jadłam.
Moje pomarańczowe śniadania zrobiły furorę w pracy.
A i podniebienie nie miało na co narzekać...

pół średniej wielkości dyni
pół łyżeczki suszonego czosnku
szczypta tymianku
szczypta rozmarynu
2 łyżki oliwy
250 g serka typu Philadelphia
50 g startego Parmezanu
sól, pieprz
Dynię obieramy i kroimy na kawałki. Mieszamy w misce wraz z oliwą, czosnkiem, rozmarynem i tymiankiem. Doprawiamy solą i pieprzem. Przekładamy na blachę do pieczenia i zapiekamy ok. 30-40 minut w temperaturze 180°C. Aż dynia będzie miękka. Studzimy. Następnie wkładamy do blendera wraz z białym serkiem i Parmezanem. Miksujemy na gładką masę. Doprawiamy ponownie do smaku.

Smacznego!



































