Dżemy porzeczkowe zdecydowanie należą do moich ulubionych.
Nie są zbyt słodkie.
Właściwie dla mnie, im kwaśniejszy, tym lepszy.
Wtedy mogę się zajadać do woli.
Zrobiłam jeden w tym tygodniu.
I chyba za chwilę zrobię kolejną porcję.
Do czego i Was serdecznie zachęcam.
Dżem z czerwonej porzeczki
1,5 kg czerwonej porzeczki
700 g cukru
Porzeczkę obieramy. Zrywamy ją według kierunku, w którym opada, wtedy owoce ładnie oddzielają się od ogonków. Owoce myjemy i wrzucamy do garnka. Zasypujemy cukrem i wszystko gotujemy na małym ogniu przez ok. 1,5 godziny. Od czasu do czasu mieszamy, szczególnie przy końcu gotowania, by dżem się nie przypalił. Dżem przekładamy do wyparzonych słoiczków i odstawiamy na jakiś czas do góry dnem.
Nie są zbyt słodkie.
Właściwie dla mnie, im kwaśniejszy, tym lepszy.
Wtedy mogę się zajadać do woli.
Zrobiłam jeden w tym tygodniu.
I chyba za chwilę zrobię kolejną porcję.
Do czego i Was serdecznie zachęcam.

Dżem z czerwonej porzeczki
1,5 kg czerwonej porzeczki
700 g cukru
Porzeczkę obieramy. Zrywamy ją według kierunku, w którym opada, wtedy owoce ładnie oddzielają się od ogonków. Owoce myjemy i wrzucamy do garnka. Zasypujemy cukrem i wszystko gotujemy na małym ogniu przez ok. 1,5 godziny. Od czasu do czasu mieszamy, szczególnie przy końcu gotowania, by dżem się nie przypalił. Dżem przekładamy do wyparzonych słoiczków i odstawiamy na jakiś czas do góry dnem.
