Pokazywanie postów oznaczonych etykietą migdały. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą migdały. Pokaż wszystkie posty

1 lutego 2016

Brownie z bananem.

Lubię piec brownie ( to już trzecie w Moim Ogródku - klik, klik ).
Głównie dlatego, że nie pochłania zbyt wiele czasu.
A czekoladzie też rzadko mówię nie.
Więc kiedy nachodzi mnie ochota na jakieś łakocie.
Często sięgam po brownie.
Tym razem z bananem.


Brownie z bananem.

200 g gorzkiej czekolady
100 g masła
100 g jogurtu naturalnego
180 g mąki
dojrzały banan
100 g brązowego cukru
120 g mieszanki orzechów
40 g płatków migdałowych
łyżeczka proszku do pieczenia
opakowanie cukry waniliowego
szczypta soli
100 g cukru pudru
40 g masła
2 łyżki kakao

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 180°C. Połamaną czekoladę oraz masło rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Orzechy grubo siekamy. Mieszamy w misce z mąką, szczyptą soli oraz proszkiem do pieczenia. Banana rozgniatamy widelcem i mieszamy dokładnie z cukrem, cukrem waniliowym i jogurtem.  Czekoladę łączymy z mąką, a następnie dodajemy bananowe puree. Całość dokładnie mieszamy. Masę wykładamy do wyłożonej papierem formy o boku 24cm. Pieczemy ok. 35 minut.
Przygotowujemy polewę:
Cukier puder, masło oraz kakao rozgrzewamy w rondelku i doprowadzamy do wrzenia. Zdejmujemy z ognia. Kiedy trochę przestygnie polewamy masą nasze brownie. Posypujemy płatkami migdałowymi.

Smacznego!

19 lipca 2015

Sałatka z arbuzem, czyli nie ma nic lepszego!


Sałatka z arbuzem
(wg. przepisu z bloga Maja Skorupska)

500 g miąższu z arbuza
150 g truskawek
100 g białego sera
po łyżce świeżych ziół - bazylia, majeranek, oregano
sok z połowy cytryny
garść posiekanej mięty
garść migdałów bez skórki

Z sera lepimy kulki i obtaczamy je w mieszance posiekanych ziół - bazylii, majeranku i oregano. Odkładamy do lodówki. Arbuza i truskawki kroimy na kawałki. Posypujemy posiekaną miętą i skrapiamy sokiem z cytryny. Na wierzch rozrzucamy uprażone na suchej patelni migdały. Na koniec dodajemy kulki serowe.

Smacznego!


4 lipca 2015

Rabarbar. Ostatni.

Pełnoziarniste ciasto z rabarbarem.

400 g rabarbaru
50 g mielonych migdałów
1,5 szklanki pełnoziarnistej mąki pszennej
2 jajka
200 g masła
łyżeczka proszku do pieczenia
3 łyżki mleka
100 g brązowego cukru
łyżka bułki tartej

Masło rozgrzewamy w rondelku, wraz z połową cukru i mlekiem. Dokładnie rozpuszczamy i odstawiamy do ostygnięcia. Rabarbar myjemy i kroimy w kilkucentymetrowe kawałki. Łączymy ze sobą mąkę, proszek do pieczenia i migdały. Miksujemy ze sobą masę maślaną, jajka i mąkę. Do wysmarowanej masłem i posypanej bułką tartą okrągłej formy wykładamy masę. Na wierzchu (lekko wciskając) układamy rabarbar. Posypujemy dwoma łyżkami brązowego cukru.
Pieczemy w 160°C przez ok. 45 minut.


(na podstawie przepisu z bloga czym chata bogata...)

27 marca 2014

Gruszka i ser pleśniowy. Idealnie.

Ostatnimi czasy moim ukochanym połączeniem smakowym jest słodycz gruszki i ser pleśniowy.
Uważam, że te dwa składniki pasują do siebie idealnie i gdybym mogła jadłabym tak non stop.
Dziś mam dla Was sałatkę.
Przekonajcie się, czy Wam też będzie odpowiadać.



Sałatka z gruszką i serem pleśniowym.

główka sałaty
2 gruszki
70 g sera z niebieską pleśnią
łyżeczka miodu
łyżeczka suszonego imbiru
garść migdałów
sok z połówki cytryny
łyżka masła
oliwa z oliwek

Sałatę myjemy i rwiemy na kawałki. Wkładamy do miski. Gruszki obieramy i kroimy na kawałki. Na patelni topimy masło i wrzucamy gruszki. Podsmażamy 5 minut, następnie dodajemy miód i imbir. Mieszamy i smażymy jeszcze chwilę, aż gruszki pokryją się miodem. Pod koniec smażenia dodajemy migdały. Do sałaty dodajemy gruszki z migdałami. Posypujemy pokruszonym serem. Całość skrapiamy sokiem z cytryny i odrobiną oliwy.

Enjoy!

6 stycznia 2014

Burak.

Bardzo długo kręciłam się koło tej pasty.
A to nie mogłam znaleźć buraka,
a to coś innego wypadło.
Bardzo mi było z tą pastą nie po drodze.
Jaka szkoda!
Mogłam odkryć ją wcześniej...
Cóż, lepiej późno, niż wcale


Pasta do chleba z burakiem.
( z książki Vegetariche Brotaufstriche) 

120 g ugotowanych buraków
70 g fety
50 g suszonych moreli
4 łyżki mielonych migdałów
2 łyżki octu owocowego
2 łyżki soku z cytryny
szczypta soli

Składniki pasty wrzucamy do blendera i dokładnie miksujemy ze sobą. Doprawiamy do smaku.

10 września 2013

Orzechy i czekolada. Połączenie idealne.

Dzieje się.
I czekają nas zmiany.
Ale nic nie powiem :)
Żeby nie zapeszać.
Trzymajcie kciuki,
żeby się wszystko udało!
W zamian za to, mam dla Was słodkości.


Czekoladki z orzechami.

tabliczka gorzkiej czekolady
orzechy (według uznania; u mnie migdały, orzechy laskowe i orzechy włoskie)
wiórki kokosowe

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Wykładamy blachę papierem do pieczenia. Łyżeczką nakładamy roztopioną czekoladę na papier. Układamy na niej orzechy i dokładamy jeszcze łyżeczkę czekolady. Na koniec posypujemy wiórkami kokosowymi.
Wstawiamy do lodówki i czekamy, aż czekolada zastygnie (ok. 30 minut).


4 czerwca 2013

Ciasto. Czekolada. Pyszności!

Nie ma nic lepszego od ciast czekoladowych.
Szczególnie na smutki.
Na pocieszenie.
Na przykład przy zapaleniu spojówek...
Swoją drogą, kiedy wreszcie się ode mnie odczepi?
To zapalenie...


Ciasto bardzo czekoladowe

2 tabliczki gorzkiej czekolady
100 g chipsów czekoladowych
150 g migdałów
100 g orzechów włoskich
kostka masła
6 jajek
70 g cukru
sól

Czekoladę miksujemy z migdałami i orzechami włoskimi. Oddzielnie ucieramy masło, żółtka i cukier.  Na sztywną pianę ubijamy białka z odrobiną soli. Masło łączymy z czekoladą i orzechami, dorzucamy chipsy czekoladowe i delikatnie dodajemy białka. Na wysmarowaną masłem blachę wylewamy ciasto. Pieczemy w 190°C przez godzinę.


16 marca 2013

Ekspresowo. Brownie.



Kiedy goście dzwonią i mówią, że zaraz będą
Wpadamy w panikę.
I szukamy ekspresowych przepisów na deser.
Pierwszą książką, po którą sięgnęłam
była oczywiście
Nigella Ekspresowo.

Nigella, jak zwykle mnie nie zawiodła.
I powstało przepyszne brownie.
Przepyszne!
I ekspresowe :)


Brownie Nigelli 
(z drobnymi zmianami)

200g gorzkiej czekolady
200g masła
150g cukru
3 jajka
150g posiekanych migdałów
100g pokruszonych orzechów włoskich
łyżeczka cukru waniliowego

Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 170°C. W kąpieli wodnej rozpuszczamy czekoladę i masło. Następnie dodajemy cukier i cukier waniliowy. Odstawiamy, by całość chwilę przestygła.
Ciągle mieszając dodajemy roztrzepane jajka, migdały oraz orzechy.
Masę przekładamy do formy o boku 24 cm. Pieczemy ok. 30 minut.

Enjoy!

15 grudnia 2012

Takie sobie rurki.

Cannelloni.
Cannelloni jest pyszne.
I ładnie wygląda.
Jest za to męczące w przygotowaniu.
Pewnie właśnie dlatego jakoś wyjątkowo rzadko zabieram się przygotowanie cannelloni.
A szkoda.
Bo mogłabym się mobilizować częściej ;)


Grzybowe cannelloni.

opakowanie cannelloni bez gotowania
2 łyzki masła
400 g różnych grzybów
1 cebula
2 ząbki czosnku
150 ml mleka
60 g bułki tartej
6 łyżek oliwy z oliwek
250 g sera ricotta
6 lyżek startego parmezanu
2 łyżki migdałów
puszka pomidorów
łyżka przecieru pomidorowego
ok. 10 zielonych oliwek bez pestek
sól, pieprz



Masło rozpuszczamy na patelni. Dodajemy oczyszczone i pokrojone w drobną kostkę grzyby oraz przepuszczony przez praskę ząbek czosnku.. Smażymy na średnim ogniu przez ok. 5 minut. Zdejmujemy z ognia. W dużej misce mieszamy ze sobą bułkę tartą, mleko i oliwę. Dodajemy ser ricotta, 4 łyżki parmezanu i grzyby z patelni. Przyprawiamy solą i pieprzem.
Przygotowujemy sos: Na patelni rozgrzewamy oliwę. Dodajemy posiekaną cebulę i czosnek. Smażymy na małym ogniu ok. 5 minut. Dodajemy pomidory wraz z sokiem, przecier pomidorowy i posiekane oliwki. Przyprawiamy do smaku. Sos przelewamy do dużej żaroodpornej formy, w której będziemy zapiekać cannelloni. Zostawiamy trochę sosu na wierzch makaronu.
Tuby cannelloni wypełniamy nadzieniem grzybowym i układamy w przygotowanym naczyniu. Używając pędzelka smarujemy wierzch oliwą z oliwek. Polewamy resztą sosu, posypujemy pozostałym parmezanem i migdałami.
Pieczemy w piekarniku, w 190°C przez ok. 30 minut.

23 lipca 2012

Jak miło!

Kochani, jak miło, że jest Was już 200 na moim blogu.
Dziękuję, że zaglądacie, że jesteście.

Z tej okazji ciacho.



Ciacho ze śliwkami.
(ze strony ugotuj.to - z moimi drobnymi zmianami)

150 g cukru + łyżka cukru do dekoracji
150 g masła
275 g mąki
3 jajka
2 łyżki jogurtu
1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
550 g śliwek
szczypta soli
50 g zmielonych migdałów + garść migdałów do dekoracji

[Listonic]

Śliwki myjemy i kroimy na ćwiartki.
Masło ucieramy z cukrem, dodajemy jajka. Następnie wsypujemy mąkę, sól, proszek do pieczenia, mielone migdały. Dodajemy jogurt. I ponownie dokładnie mieszamy. Okrągłą formę smarujemy masłem i oprószamy mąką. Przekładamy ciasto. Na wierzchu układamy śliwki, skórką do dołu. Delikatnie wciskamy je w ciasto. Całość posypujemy słupkami migdałów i łyżką cukru. Pieczemy w 175°C przez 60 minut. Lub do czasu, aż ciasto ładnie się zrumieni.


4 maja 2012

Tort mało tortowy.




Tegoroczny, wspólny, Mój i Niedźwiedzia tort urodzinowy jedliśmy z małym opóźnieniem.
Tort nasz był też wyjątkowo mało tortowy.
Torto - tarta smakowała jednak wybornie.
I już nie mogę się doczekać, kiedy będę miała okazję upiec ją ponownie!


Nie jestem fanką Jamie'go Oliver'a, ale muszę przyznać, że jego przepisy są niesamowite.

Śledząc więc jego przepis... (z moimi drobnymi zmianami)

Tarta śliwkowa
( o średnicy 28 cm )

Ciasto kruche:

250 g mąki pszennej
50 g cukru pudru
125g zimnego masła
skórka otarta z połowy cytryny
1 duże jajko
kilka łyżek mleka

Mąkę przesiewamy na blat, na nią przesiewamy cukier puder. Dodajemy pokrojone w małą kostkę masło i łączymy składniki przecierając je w palcach. Kiedy ciasto będzie miało konsystencję kruszonki dodajemy skórkę cytrynową. Dodajemy jajko i mleko i szybko zagniatamy ciasto. Formujemy z niego kulę. Oprószamy mąką. Kulę następnie uklepujemy, by powstał z niej gruby placek. Owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na ok. 30 minut. Formę do tarty smarujemy masłem. Wyjęte z lodówki ciasto rozwałkowujemy na blacie a następnie wykładamy ciastem formę tworząc rant. Wstawiamy do zamrażalnika na 1 godzinę.
Po tym czasie pieczemy ciasto w temperaturze 180°C przez 10 minut, następnie odstawiamy do przestygnięcia.

Krem migdałowy:

280 g zmielonych migdałów
50 g mąki pszennej
1 laska wanilii
250 g masła
250 g cukru
3 jajka

Laskę wanilii przecinamy na pół i wydrapujemy z niej miąższ. Ucieramy masło, cukier i miąższ z wanilii na gładką masę. Dodajemy migdały wymieszane z mąką. Dolewamy rozmącone jajka i miksujemy to na gładki krem. Wstawiamy do lodówki na co najmniej pół godziny.

1 kg mieszanych śliwek
80 g cukru waniliowego
pół łyżeczki przyprawy do pierników
1 łyżeczka mąki kukurydzianej rozprowadzona w 1 łyżeczce wody

[Listonic]

Kroimy śliwki na pół i usuwamy z nich pestki. Połowę śliwek drobno siekamy i wkładamy do rondelka. Dodajemy cukier waniliowy i przyprawę do pierników. Dusimy na małym ogniu, aż owoce zmiękną i będą miały konsystencję dżemu, wtedy zagęszczamy je mąką kukurydzianą i doprowadzamy do wrzenia.
Pozostałe śliwki kroimy na ćwiartki. posypujemy cukrem pudrem i odstawiamy na 5 minut, by owoce puściły sok.
Nakładamy gorący dżem na podpieczony spód i wygładzamy. Na dżemie rozsmarowujemy krem migdałowy. Na wierzchu układamy śliwki, wciskając je lekko w krem.
Pieczemy w 180°C przez ok. 1 godzinę.
Odstawiamy do wystygnięcia.

Na wypadek, gdyby z formy wyciekał sok, umieszczamy pod spodem blachę ( u mnie się przydała ).





Enjoy!

13 stycznia 2012

Gwiazdkowa zupa



Co prawda zimy i śniegu u nas nie ma.
Zdaje się i u Was też.
Ja jednak marznę.
Czasami.
Wtedy, po powrocie do domu, marzy mi się zupa.
Taka, jak na przykład ta, zupa migdałowa, prosto od Gwiazdki w kuchni.


Krem z pomidorów i migdałów.

1 łyżka oliwy z oliwek
1 puszka pomidorów
600 ml bulionu warzywnego
30 g zmielonych migdałów
50 g jogurtu naturalnego
cukier, sól, pieprz
suszona bazylia

[Listonic]

Oliwę rozgrzewamy w garnku, dodajemy pomidory, całość dusimy ok. 5 minut. Przyprawiamy solą i pieprzem do smaku. Dolewamy bulion, przykrywamy i gotujemy 10 minut. Zdejmujemy z ognia. Miksujemy (u Gwiazdki przecieramy przez przystawkę do przecierania, ja tego nie robiłam). W garnku dokładamy do zupy jogurt, migdały, cukier i bazylię. Podgrzewamy jeszcze przez chwilę i podajemy.

Smacznego!

21 września 2011

Cudowne ciasteczka


Pyszny dodatek do kawy i herbaty gotowy w kilka chwil!

Żurawinowe ciasteczka

175 g niesolonego masła
120 g brązowego cukru
skórka otarta z 1 pomarańczy
2 żółtka
50 g siekanych migdałów
50 g suszonej żurawiny
225 g mąki
2 łyżki mleka

[Listonic]

Piekarnik nagrzewamy do temperatury 170°C.
Ucieramy masło z cukrem na gładką, białą masę. Dodajemy skórkę pomarańczową, żółtka, migdały, żurawinę oraz mleko i mąkę. Dokładnie mieszamy po czym formujemy z masy małe kulki. Układamy je na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Każdą kulkę przygniatamy lekko dłonią. Pieczemy przez ok. 20 minut, aż ciasteczka zrobią się rumiane. Studzimy na blasze, by nie pokruszyły się w trakcie zdejmowania.


Smacznego!

9 września 2011

Czas na makaron.

Po okresie lenistwa wpadłam w wir zajęć.
Jestem na etapie przewracania swojego życia do góry nogami.
Muszę przyzwyczaić się do nowego trybu, ponownie wyrobić w sobie nawyki, które gdzieś po drodze przestały mi być potrzebne. A znów mi się przydadzą..
Rozplanowanie tygodnia będzie polegało teraz na czymś zupełnie innym, niż do tej pory.
Czy czasu starczy jedynie na makaron?



Penne z brokułami

250 g brokułów
50 g sera z niebieską pleśnią
3 garście szpinaku
1 łyżka migdałów
1 cebula
90 g śmietany
90 g serka mascarpone
gałka muszkatołowa
sól, pieprz
oliwa

[Listonic]


Brokuły dzielimy na różyczki. Blanszujemy je w osolonej wodzie przez ok. 3 minuty. Następnie dobrze odcedzamy. Cebulę siekamy i szklimy na oliwie wraz pokrojonymi w 5 cm kostkę liśćmi szpinaku. Dodajemy śmietanę i mascarpone. Po zagotowaniu dodajemy ser pleśniowy i czekamy, aż ładnie się stopi. Doprawiamy do smaku. Do całości wrzucamy brokuły i ugotowany makaron. Wszystko razem ostrożnie podgrzewamy. Posypujemy prażonymi na suchej patelni migdałami.

22 sierpnia 2011

Weekendowy placek




By w czasie weekendowego lenistwa nie musieć spędzić w kuchni zbyt dużo czasu.
By mieć coś 'na ząb', gdy wpadną weekendowi goście.
By na stole czekało coś na deser, po weekendowym obiedzie.
Należy upiec weekendowe ciasto.
Najprostsze z możliwych.
Niezwykle szybkie.
By później mieć czas na spacer...


Placek ze śliwkami

300 g mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli
100 g cukru
125 g mielonych migdałów
1 łyżka cukru waniliowego
4 jajka
5 łyżek mleka
200 g masła
450 g śliwek

[Listonic]

Piekarnik rozgrzewamy do 200°C. Wszystkie składniki, oprócz śliwek, dokładnie ze sobą mieszamy. Dużą blachę smarujemy tłuszczem. Wylewamy na nią ciasto. Umyte śliwki kroimy na grube półplasterki i układamy na cieście, lekko je do niego wciskając. Pieczemy ok. 30 minut, aż ciasto ładnie się przyrumieni.
Smacznego!


24 lipca 2011

Niedzielne ciasteczka.




Nie wiecie co przygotować na niedzielne popołudnie?
Do dzisiejszej kawki proponuję Wam suszone ciasteczka.
Tylko trzeba uważać na zęby, bo przy tych pysznościach można je łatwo stracić...
Mimo to, ciasteczka są przepyszne!
Zjedzenie jednego zajmuje nam trochę czasu, tak więc nie zjemy ich za dużo. Nie musimy się więc bać kalorii!
Muszę zaznaczyć też, że ciasteczka są bardzo zdrowe.
Czegóż chcieć więcej?
Zalecam od razu zabrać się do pieczenia!


Biscotti

4 białka
100 g cukru
170 g pełnoziarnistej mąki
50 g całych migdałów
50 g pistacji
50 g rodzynek
50 g suszonej żurawiny

[Listonic]

W dużej misce ubijamy białka, następnie powoli dosypujemy cukier, w dalszej kolejności mąkę. Dodajemy pozostałe składniki i delikatnie mieszamy. Wkładamy do wyłożonej papierem do pieczenia keksówki i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180°C. Pieczemy przez 35 minut.
Po wyjęciu z piekarnika studzimy w blasze przez ok. 15 minut, po tym czasie wyjmujemy, zdejmujemy papier i pozostawiamy do całkowitego ostygnięcia.
Ciasto kroimy na kawałki o grubości ok. 1 cm. Dużą blachę wykładamy papierem do pieczenia, na której układamy pokrojone ciasteczka. W piekarniku o temperaturze 150°C suszymy ciasteczka na najwyższym poziomie piekarnika przez 10 minut, następnie obracamy je i pieczemy kolejne 10 minut.
Pozostawiamy do wystygnięcia.


27 czerwca 2011

Migdał. I książka.



Kupiłam książkę*.
Kupiłam książkę, w której są 64 zasady, jak jeść.
Książkę, w której się zakochałam.
I dlatego chciałabym się z Wami tymi zasadami podzielić.
Kto zainteresowany zapraszam do polubienia tutaj. Będę je co jakiś czas publikować.

zasada nr 1: jedz to, co zasłużyło, by nazywać je jedzeniem :)


Ciasteczka migdałowe

175 g mąki
125 g masła
30 g cukru
pół torebki cukru waniliowego
70 g miodu
100 g mielonych migdałów
50 g brązowego cukru
1 jajko


[Listonic]

Przesiewamy mąkę. Masło kroimy na kawałki i dokładamy do mąki. Następnie dodajemy cukier, cukier waniliowy, jajko, miód i migdały. Wszystko dokładnie zagniatamy na gładkie ciasto. Przykrywamy i odstawiamy do lodówki na ok. 3 godziny.
Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Z ciasta formujemy ciasteczka o dowolnym kształcie. Układamy na blasze w kilkucentymetrowych odstępach. Pieczemy w temperaturze 180° przez ok. 15 minut.


* Food Rules, Michael Pollan

przepisa pochodzi z książki Ciasteczka

25 lutego 2011

Ciasto marchewkowe.



To chyba najszybsze ciasto marchewkowe świata. Najszybsze. Najprostsze. I pyszne.
Myślę, że byłoby wyśmienite z lodami, na deser. Ja natomiast, w tym tygodniu zajadałam się nim na inny sposób. Z mlekiem, bądź kakao.
Doskonałe na niewymagające, samotne śniadania i kolacje stęsknionej za podróżującym mężem, desperate housewife ;)

Ciasto marchewkowe
250 g marchewki
180 g mąki
80 g płatków migdałowych
120 g cukru
110 g oleju
2 jajka
szczypta soli
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody

Obraną marchewkę ścieramy na tarce o drobnych oczkach. Jajka ucieramy z cukrem. Dolewamy olej oraz dodajemy wymieszane ze sobą suche składniki. Całość mieszamy na gładką masę. Ciasto przelewamy do natłuszczonej keksówki. Pieczemy w 180°C przez ok 45 minut.



Tymczasem, zostawiam Was z ciastem, a sama lecę przygotować pierwszy raz od tygodnia, obiad dla Niedźwiedzia!


26 września 2010

Szpinak.



Jak już pisałam tutaj, polubiłam chińskie jedzenie. Dlatego też, powoli, podglądając jedzenie w restauracji, podglądając kuchenne wyczyny znajomych, uczę się przygotowywać chińskie potrawy. I zachwycam się. Każdego dnia na nowo, ich prostotą i wyjątkowym smakiem.

Dziś pierwsze chińskie danie przygotowane w naszej kuchni. Będzie ich więcej, bo chińska kuchnia powoli staje się moją ulubioną!


Szpinak z migdałami.

1 kg szpinaku
2 łyżeczki oleju sezamowego
2 łyżki ciemnego sosu sojowego
2 łyżki miodu
1 łyżka octu
ząbek czosnku
1 łyżeczka startego imbiru
4 dymki
płatki migdałowe

[Listonic]

Na dużej patelni rozgrzewamy olej, dodajemy ocet, sos sojowy, miód, imbir i przeciśnięty przez praskę czosnek. Całość doprowadzamy do wrzenia. Oczyszczony szpinak i posiekaną cebulkę dodajemy do sosu. Całość podgrzewamy, ciągle mieszając, aż warzywa będą miękkie. Posypujemy prażonymi płatkami migdałowymi. Podajemy z ryżem.


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...