Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczarki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pieczarki. Pokaż wszystkie posty

12 lipca 2015

Weekendowy omlet.


Omlet z kozim serem.

4 jajka
200 g twardego koziego sera
200 g pieczarek
2 ząbki czosnku
łyżka posiekanej natki pietruszki
sól, pieprz
oliwa

Jajka ubijamy, dodajemy do nich pietruszkę i doprawiamy solą i pieprzem. Na dużej patelni o grubym dnie, rozgrzewamy oliwę i podsmażamy na niej pokrojone pieczarki oraz pokrojony drobno czosnek. Kiedy pieczarki podsmażą się wylewamy na nie jajka. Na wierzch wykładamy pokrojony w kostkę ser kozi. Omlet smażymy na małym ogniu pod przykrywką, do momentu, aż jajka się zetną.
Podajemy od razu.


16 marca 2015

Samotny omlet.

Czym się żywię, jak żem sama w domu?
Niczym konkretnym.
Tęsknię za ciepłymi domowymi obiadkami.
Ale tak dla mnie samej gotować mi się nie chce.
Kuchnia więc lśni, zmywania nie ma.
Mógłby mążu już z tych swoich ciepłych krajów wrócić...
I coś mi pysznego upichcić ;)
O!


A tak tylko szybki omlet.
Choć pyszny, pyszny.
Polecam :)


Omlet z serem i warzywami. 

6 jaj
100 ml wody gazowanej
łyżka suszonych ziół prowansalskich
70g startego Parmezanu
350-400 g mieszanki mrożonych warzyw
kilka pieczarek
5 łyżek oleju
sól, pieprz

Jajka rozbijamy i łączymy z wodą mineralną, ziołami i serem. Doprawiamy solą i pieprzem. Pieczarki kroimy w plasterki. Podsmażamy na oleju. Kiedy puszczą wodę i zaczną się ładnie podsmażać dodajemy do nich pozostałe warzywa. Doprawiamy do smaku. Zdejmujemy z patelni. Ponownie rozgrzewamy łyżkę oleju i smażymy omlet, z obu stron, na rumiano. Wykładamy omlet na talerz, na jedną jego połowę wykładamy warzywa i przykrywamy drugą częścią.

Smacznego!

1 lutego 2015

Bolognese dla wegetarian.

Z wielką przyjemnością witam luty,
bo rozpoczynamy go spaghetti bolognese.
Innym.
W wersji wegetariańskiej.
W sam raz po zimowych szaleństwach na śniegu.
Ciepłe, pyszne i pożywne.




Bolognese wegetariańskie.

duża cebula
2 łodygi selera naciowego
2 ząbki czosnku
puszka pomidorów
200 ml passaty pomidorowej
150 ml białego wytrawnego wina
marchew
250 g mięsa mielonego wegetariańskiego
4 pieczarki
pół puszki groszku
łyżka oliwy
pół łyżeczki suszonego majeranku
pół łyżeczki suszonego oregano
pół łyżeczki suszonego rozmarynu
pół łyżeczki suszonego tymianku
sól, pieprz
łyżeczka brązowego cukru
tarty Parmezan do posypania
spaghetti

Cebulę kroimy w kostkę, czosnek przeciskamy przez praskę. Marchew ścieramy na tarce o grubych oczkach, seler drobno siekamy, a pieczarki kroimy w plasterki. Na patelni rozgrzewamy oliwę i wrzucamy warzywa. Dodajemy zioła, by ich smak się rozprowadził. Podsmażamy kilka minut następnie podlewamy winem i odparowujemy. Wrzucamy mięso. Dodajemy pokrojone pomidory z puszki wraz z sokiem, passatę i cukier. Gotujemy 10-15 minut. Jeśli danie jest zbyt gęste podlewamy je wodą. Pod koniec gotowania dodajemy groszek. Sos będzie smakował lepiej, jeśli odstawimy go na 2-3 godziny, a następnie odgrzejemy.
Podajemy z ugotowanym spaghetti, posypane startym Parmezanem.

26 lutego 2014

Tarta. Z pieczarkami.


Tarta z pieczarkami

ciasto:
300 g mąki
3 łyżki wody
150 g masła
1 żółtko
szczypta soli

nadzienie:
1 por (białe części)
300 g pieczarek
2 ząbki czosnku
150 g jogurtu naturalnego
100 g startego żółtego sera
2 jajka
oliwa
sól, pieprz

Składniki na ciasto zagniatamy na gładką masę. Wylepiamy nią formę do tarty i wstawiamy do lodówki na przynajmniej 30 minut. W tym czasie przygotowujemy farsz. Por siekamy, czosnek przepuszczamy przez praskę, pieczarki myjemy i kroimy w plasterki. Podsmażamy na oliwie, aż pieczarki zmiękną, a woda odparuje. W oddzielnej misce mieszamy ze sobą jogurt, ser, jajka, sól i pieprz. Spód tarty nakłuwamy widelcem. Wykładamy pieczarki z porem. Całość zalewamy jogurtowym sosem. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 220°C na ok. 35 minut.

15 stycznia 2014

Zupa ramen.


Ramen jest to pyszna japońska zupa.
Odkryliśmy ją stosunkowo niedawno, ale od samego początku podbiła nasze serca.
W Chinach pełno jest specjalnych restauracji serwujących tę zupę.
I wcale się nie dziwię.
Jest na prawdę pyszna.
Jeśli jeszcze nie mieliście okazji próbować,
zachęcam do przygotowania tej jakże wyjątkowej, azjatyckiej zupy.

Wegetariańska zupa ramen.
(wg. przepisu z książki Kuchnia Wegetariańska Nicola Graimes)

200 g azjatyckiego pszennego makaronu
por
duża cukinia
150 g pieczarek
3 garście szpinaku
170 g kapusty pekińskiej
jajka ugotowane na twardo (ilość wg. uznania)
łyżka oleju
2 łyżki sosu sojowego
2 łyżki imbiru
łyżeczka oleju sezamowego
płatki chili
1,5 l bulionu warzywnego

Makaron przygotowujemy według przepisu na opakowaniu i rozkładamy do miseczek.
W dużym rondlu rozgrzewamy łyżkę oleju. Dodajemy pokrojone w cienkie plasterki pory, pieczarki oraz pokrojoną w półplasterki cukinię. Smażymy przez chwilę i dodajemy porwane liście szpinaku wraz z posiekaną kapustą pekińską. Smażymy jeszcze przez minutę. Wlewamy bulion, sos sojowy i olej sezamowy. Dodajemy imbir. Gotujemy jeszcze chwilę na małym ogniu. Do miseczek z makaronem przekładamy warzywa. Zalewamy bulionem. Całość posypujemy płatkami chili i podajemy z jajkiem.
Smacznego!


10 stycznia 2014

Na szybko. Sałatka z tofu.


Sałatka z tofu

1 mała kapusta pekińska
100 g sera feta
200 g ulubionego tofu
150 g pieczarek
4 ząbki czosnku 
oliwa
łyżka masła
ocet balsamiczny
siemię lniane
sól, pieprz
1/2 łyżeczki suszonego tymianku

Kapustę grubo siekamy. Pieczarki kroimy na ćwiartki i wraz z przeciśniętym przez praskę czosnkiem oraz tymiankiem, solą i pieprzem, podsmażamy na maśle i łyżce oliwy. Do momentu, aż pieczarki zrumienią się, a woda wyparuje. Zdejmujemy z patelni. Tofu kroimy w grubą kostkę i wrzucamy na patelnię. Po kilku chwilach smażenia na odrobinie oliwy, dolewamy 2 łyżki octu balsamicznego. W misce układamy na spodzie kapustę, na nią wysypujemy ciepłe pieczarki i tofu. Posypujemy pokruszoną fetą i siemieniem lnianym. Skrapiamy oliwą.
Podajemy ze świeżym pieczywem.



Smacznego!

21 maja 2013

Powakacyjnie.

Po wakacjach w Malezji.
Ucieszyło nas pójście na zakupy.
I gotowanie.
Jedzenie w Malezji i Singapurze było pyszne.
Laksa królowała na naszych stołach niemal każdego dnia.
Mimo wszystko, poczuliśmy tęsknotę za domowymi smakami.
A nasze domowe smaki, to przede wszystkim makarony.

Tak więc była lasagne.

Lasagne z porem.

por
zielona papryka
puszka pomidorów
300 g pieczarek
450 ml mleka
50 g masła
150 g sera Cheddar
2 łyżki oliwy
2 ząbki czosnku
50 g mąki
łyżeczka koncentratu pomidorowego
łyżeczka cukru
łyżeczka octu balsamicznego
łyżeczka suszonej bazylii
kilka płatów lasagne
sól, pieprz

Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy posiekany por. Po kilku minutach dodajemy pokrojoną w kostkę paprykę. Smażymy, aż lekko zmięknie. Dorzucamy przeciśnięty przez praskę czosnek. Doprawiamy solą i pierzem. Chwilę razem smażymy. 1/3 puszki pomidorów mieszamy z 20 g mąki. Pozostałe pomidory, przecier pomidorowy i cukier dodajemy do warzyw na patelni. Następnie dolewamy pomidory z mąką. doprowadzamy do wrzenia i mieszamy, aż zgęstnieje. Dodajemy pokrojone w plasterki pieczarki. Gotujemy kilka minut. Dolewamy ocet i bazylię.
Przygotowujemy sos serowy. W garnku rozpuszczamy masło, dosypujemy mąkę i nie przestajemy mieszać przez minutę. Dolewamy gorące mleko i podgrzewamy całość, aż zgęstnieje. Dodajemy starty ser i przyprawiamy solą i pieprzem.
W formie na spód wylewamy warstwę sosu pomidorowego, sosu serowego, przykrywamy płatami lasagne. Powtarzamy warstwy. Dekorujemy startym serem. Pieczemy 35 minut w 220°C.



11 września 2012

Burrito wegetariańskie.

Lato mija nam bardzo przyjemnie.
Bo jest pełne gości.
Rodziny, przyjaciół, obcych.
Ale również jest pełne zwierząt.
Najpierw przez ponad 2 tygodnie mieszkał u nas Pan Pies.
Teraz mieszka z nami Kota.
Mała, miesięczna Kota, której nasza Molly matkuje.
Kota czeka na powrót swojej właścicielki (której jeszcze nie miała okazji poznać) i pojedzie do swojego właściwego domu pod koniec miesiąca.
Tymczasem razem z Molly przytulają się, drażnią, polują, bawią w chowanego i jedzą z jednej miski.
A ja muszę mieć oczy dookoła głowy :)



Burrito wegetariańskie.

2 cebule
2-3 ząbki czosnku
4 duże pieczarki
cukinia
pół dużej marchewki
papryczka chili
puszka pomidorów
pół puszki groszku
pół puszki kukurydzy
puszka czerwonej fasoli
ser zółty
sól, pieprz
kwaśna śmietana
oliwa

placki tortilla (wg. uznania i apetytu), sosu wystarczy na ok. 6 porcji

[Listonic]


Cebulę siekamy, czosnek przeciskamy przez praskę. Podsmażamy na oliwie. Dodajemy pokrojone w kostkę marchewkę cukinię, pieczarki oraz chili. Po chwili dodajemy pomidory (wraz z sosem). Całość gotujemy ok. 20 minut. Dodajemy osączone z zalewy fasolę, kukurydzę i groszek. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem. Gotujemy razem jeszcze kilka minut. Tak przygotowany farsz zawijamy w tortillę. Posypujemy startym serem i wkładamy do piekarnika, by się ładnie zapiekły (200°C - 10 minut).
Podajemy z kwaśną śmietaną.


A na koniec Molly i Kota w ferworze zabawy :)

30 lipca 2012

Był sobie weekend.

Nasz weekend nie należał do najlepszych.
W sobotę chiński fachowiec zalał nam mieszkanie (klik)
W niedzielę inny chiński fachowiec nabałaganił nam w kuchni.

Dobrze, że chociaż obiad był dobry :)


Spaetzle ziołowe z sosem grzybowym.

spaetzle ziołowe (wg. książki Księga Smaków Świata)
250 ml mleka
2 jajka
300 g mąki
2 łyżki masła
1 łyżka dowolnych suszonych ziół
szczypta gałki muszkatołowej
sól, pieprz

[Listonic]

Do miski wlewamy mleko, dodajemy jajka, zioła, sól, pieprz i gałkę muszkatołową. Dokładnie mieszamy. Następnie dosypujemy mąkę. Ciasto powinno być w miarę płynne. W razie potrzeby dodajemy mleka bądź mąki.
W garnku gotujemy wodę. Dodajemy sól. Według przepisu ciasto przelewa się przez durszlak. My mamy swój sposób - przelewamy ciasto na deskę i zrzucamy je nożem prosto do garnka. Czekamy, aż wypłyną i gotujemy jeszcze chwilkę. Przekładamy do miski i delikatnie mieszamy razem z masłem, by nam się nie skleiły.


Sos z suszonymi grzybami

200 g pieczarek
garść suszonych grzybów
2 ząbki czosnku
pół czerwonej cebuli
150 g kwaśniej śmietany
sól, pieprz
2 łyżki masła

[Listonic]

Suszone grzyby wrzucamy do wrzątku i moczymy przez ok 15 minut. Następnie odcedzamy, pozostawiając odrobinę wody. Kroimy w kostkę. Pieczarki kroimy na ćwiartki. Na patelni topimy masło, podsmażamy na nim posiekaną cebulę i czosnek. Następnie wrzucamy grzyby. Dodajemy 3 łyżki grzybowej wody. Czekamy, aż woda odparuje. Dodajemy śmietanę. Wszystko dokładnie mieszamy i przyprawiamy do smaku solą i pieprzem.

Smacznego!

13 czerwca 2012

Mam!

Mam komputer!
A w nim wiele nieznanych mi rzeczy.
Których trzeba się na nowo nauczyć.
Nie mam niestety zdjęć, o które walczyłam jak lew, jednak cena mnie dobiła ;)
Mam za to mamę.
Na dłużej.
I mam też zapiekankę. 
Pyszną zapiekankę od Nigelli.
Robiłam ją już wiele razy - pasuje do wszystkiego (a nawet do niczego), i jak to u ekspresowej Nigelli jest niezwykle prosta.

Zapraszam!



Zapiekane ziemniaki z pieczarkami.
(wg. przepisu Nigelli Lawson)

1 kg ziemniaków
350 ml mleka
5 łyżek białego wina
2 ząbki czosnku
2 łyżki masła
300 g pieczarek
sól, pieprz

[Listonic]

Ziemniaki obieramy i kroimy w cienkie plastry. Wkładamy je do dużego rondla wraz z mlekiem i winem. Całość doprowadzamy do wrzenia, następnie doprawiamy solą i pieprzem. Gotujemy ok. 10 minut, mieszając od czasu do czasu. Na patelni rozgrzewamy masło, dodajemy oczyszczone i pokrojone w plastry pieczarki oraz przeciśnięty przez praskę czosnek. Smażymy przez kilka minut, aż grzyby zmiękną. 
Do ziemniaków przekładamy pieczarki i dokładnie mieszamy. Przekładamy całość do natłuszczonej formy i pieczemy w 220°C przez ok. 30-40 minut, do momentu aż ziemniaki będą miękkie i ładnie zapieczone z wierzchu.

26 marca 2012

Na śniadanie...

Pozostając w kuchni Nigelli (klik), przygotowujemy śniadanie.
Lubię Nigellę za prostotę przygotowywanych potraw, no i za to, że "Nigella ekspresowo" jest naprawdę ekspresowo.
Choć aktualnie wiele ze składników potraw, które przygotowuje, jest poza naszym zasięgiem.
A szkoda...

Na szczęście do omlecików nie jest potrzeba zbyt wiele wymyślnych dodatków.
I można użyć dowolnych składników ze swojej lodówki.
Dlatego u nas, zainspirowane Nigellą, omlety śniadaniowe.


Omleciki śniadaniowe
(podążając śladami Nigelli)

Do każdego omletu:
1 jajko, pół łyżeczki masła, sól, pieprz, odrobina oleju do smażenia

Omlet z serem:
starty żółty ser

Omlet ze szczypiorkiem:
posiekany drobno szczypiorek

Omlet z pieczarkami:
drobno posiekane pieczarki (chwilę podsmażone zanim wymieszamy je z jajkiem)

[Listonic]

Na patelni rozgrzewamy olej. Wlewamy jajko wymieszane z dowolnie wybranym składnikiem i rozprowadzamy cienko po całym dnie. Smażymy z średnim ogniu ok. 2 minuty. W zależności jak ścięte jajko lubimy.

Smacznego!


23 lutego 2011

Tęsknoty...



Ziemniaki. Dobrze, że chociaż je tutaj mają. I mogę gotować. I dodawać do zup. I wrzucić do piekarnika. I zrobić z nich placki. I zrobić z nich zapiekankę...
Kiedy przyjechaliśmy tutaj i nie mieliśmy swojej kuchni, chodziłam po knajpach w poszukiwaniu puree. Czemu? Nie wiem, nie pytajcie, w Niemczech właściwie ziemniaków nie jedliśmy.
Tutaj mamy inne tęsknoty. Ziemniaki, ogórki kiszone, kiszona kapusta, maślanka, suszone grzyby, biały ser, pieprz w ziarnach (?!) ... Robię długą listę, a może jakiś dobry duszek wyśle nam paczkę z Polski (Mamo :) ) a wtedy będę oszczędzać te pyszności, będę na nie patrzeć, cieszyć się, że je mam i nie używać, żeby nie zabrakło...
Tymczasem udało nam się kupić kapustę kiszoną w puszce. Może dokładnie nie o to chodzi, ale zawsze to lepsze niż nic. Dzięki temu powstała zapiekanka kartoflana z kapustą.
I tylko tych ogórków mi brak...


0,5 kg ziemniaków
0,5 kg kiszonej kapusty
4 duże cebule
30 dag pieczarek
4 ząbki czosnku
2 jajka
2 łyżki masła
olej
15 dag ser żółty
sól, pieprz

Piekarnik rozgrzewamy do 180°C.
Ziemniaki obieramy i ścieramy na tarce o grubych oczkach. To samo robimy dwoma cebulami. Dodajemy przeciśnięty przez praskę czosnek, sól, pieprz i jajka. Żaroodporną formę smarujemy olejem i przekładamy do niej dobrze wymieszaną masę ziemniaczaną. Wstawiamy do piekarnika na ok 1,5h.
Kapustę odciskamy z soku, jeśli jest za kwaśna, przepłukujemy wodą. Pieczarki ścieramy na tarce o grubych oczkach. Cebulę drobno siekamy. Pieczarki i cebulę wrzucamy na patelnię z rozgrzanym masłem. Dodajemy kapustę i całość dusimy ok. 30 minut.
Kiedy ziemniaki będą wystarczająco długo w piekarniku, przekładamy na nie kapustę. Posypujemy startym żółtym serem i zapiekamy na rumiano.

Smacznego!

19 września 2010

Włoskie risotto?


Jak się okazuje odpowiedź na to pytanie nie jest oczywista. Jakież było moje zdziwienie, kiedy przeczytałam w internecie, że uważa się, że risotto zostało przywiezione do Włoch z Chin! Jeśli to prawda, to widać Marco Polo wiedział co dobre. A ja co raz bardziej przekonuję się, że Chiny są kolebką wszystkiego.


Wiem, że u Was trwa grzybobranie, wypełniacie powoli kuchnię zapachem suszonych grzybów, zamykacie je w słoiczkach, przygotujecie świeże i pyszne. Ja w tym roku mogę sobie jedynie o tym pomarzyć. I choć Chiny pełne są różnego rodzaju grzybów, brakuje mi tych naszych leśnych.
Niestety wyczarować ich nie wyczaruję. A szkoda.

W każdym razie dziś danie z pieczarkami.



 

Risotto z pieczarkami.
(na 3 porcje)

200 g ryżu (najlepiej do risotto-u nas niedostępny, bądź przez nas póki co niezauważony...)
200 g pieczarek
400 ml bulionu warzywnego
50 g creme fraiche
1 łyżka masła
1 łyżka oliwy
pęczek szczypiorku
3 ząbki czosnku
200 ml białego wytrawnego wina
60 g startego parmezanu
sól, pieprz

[Listonic]

Pieczarki myjemy i kroimy na spore kawałki. Na patelni topimy masło, wrzucamy pokrojone grzyby i zrumieniamy je. Przyprawiamy solą i pieprzem. Na drugiej głębokiej patelni rozgrzewamy łyżkę oleju, wrzucamy posiekany szczypiorek i przeciśnięty przez praskę czosnek. Podsmażamy. Dodajemy ryż. Mieszamy tak, by każde ziarenko było obtoczone w oliwie. Następnie podlewamy winem i mieszamy całość, aż wino odparuje. Dolewamy powoli bulion, zmniejszając ogień pod patelnią. Ryż powinien gotować się ok 15 minut, a bulion całkowicie odparować. Kiedy już ryż będzie gotowy, dodajemy grzyby i śmietanę. Na koniec parmezan. Wszystko dokładnie mieszamy.



Buon appetito!

22 marca 2010

Mini pizza


Kto nie lubi pizzy?
Myślę, że mało jest takich osób.
Ja na pewno zaliczam się do gronach tych, którzy pizzę uwielbiają. 
Może faktycznie, takie z pizzerii nie są najzdrowsze i nie zawsze nam smakują, ale...
...przygotowana własnoręcznie, z osobiście wybranymi składnikami, własną kompozycją, w rozmiarze, jaki nam najbardziej odpowiada... Warto się zastanowić, czy się nie pokusić :) Kilka chwil i ciasto gotowe, a później wyciągamy z piekarnika owe małe cudeńka, które w sam raz nadają się na weekendowy wieczór, czy spotkanie ze znajomymi.


Przygotowujemy ciasto z:

160 g wody
2 łyżki oliwy z oliwek
30 g drożdży
300 g mąki
pół łyżeczki soli

ciasto dokładnie wyrabiamy i formujemy placki o dowolnej wielkości


My zrobiliśmy dwa rodzaje pizzy.

1. pizza z oliwkami:
masło ziołowe (które użyliśmy, jako pierwszą warstwę, zamiast sosu)
zielone i czarne oliwki naturalne
świeży tymianek

2. pizza z pieczarkami:
masło ziołowe
pieczarki
cebula

pieczarki drobno kroimy i podsmażamy na patelni wraz z posiekaną cebulą

Pizze pieczemy w temperaturze 250° przez ok. 20 minut.

Świetna zamiast bagietki, czy innego pieczywa.
Do deski serów.
Czy sałatki.
To tylko dwa z wariantów.
Liczę na Waszą inwencję twórczą :)
Dla każdego coś dobrego! I ulubionego.

Mniam!
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...