Nie znoszę sałatek owocowych.
I nie wiem, co jest ze mną nie tak.
Ale ta mieszanka soków z owoców, w jednej misce...
Każdy owoc oddzielnie - z miłą chęcią.
Ale tak razem...
Niekoniecznie.
Na przekór temu, co napisałam
Mam dzisiaj dla Was... sałatkę owocową.
Najlepszą na świecie!
Mogłabym ją jeść codziennie.
I chyba nigdy by mi się nie znudziła,
Idealna na nieustające lipcowe upały.
Musicie spróbować!
Czereśniowa sałatka
2 nektarynki
300 g czereśni
łyżka miodu
3 łyżki soku z limonki
2 łyżki posiekanej świeżej mięty
2 łyżki orzeszków pinii
Czereśnie myjemy, pozbywamy się pestek, przekrawamy na połówki. Nektarynki kroimy na kawałki. Pół łyżki miodu mieszamy dokładnie z sokiem z limonki i całość dolewamy do miski z owocami. Orzeszki prażymy na suchej patelni, kiedy już ładnie się zrumienią dodajemy resztę miodu i karmelizujemy całość przez ok. 1 minutę. Kiedy chwilę przestygną dodajemy do owoców. Dorzucamy miętę i wszystko dokładnie mieszamy. Podajemy od razu.
I nie wiem, co jest ze mną nie tak.
Ale ta mieszanka soków z owoców, w jednej misce...
Każdy owoc oddzielnie - z miłą chęcią.
Ale tak razem...
Niekoniecznie.

Na przekór temu, co napisałam
Mam dzisiaj dla Was... sałatkę owocową.
Najlepszą na świecie!
Mogłabym ją jeść codziennie.
I chyba nigdy by mi się nie znudziła,
Idealna na nieustające lipcowe upały.
Musicie spróbować!

Czereśniowa sałatka
2 nektarynki
300 g czereśni
łyżka miodu
3 łyżki soku z limonki
2 łyżki posiekanej świeżej mięty
2 łyżki orzeszków pinii
Czereśnie myjemy, pozbywamy się pestek, przekrawamy na połówki. Nektarynki kroimy na kawałki. Pół łyżki miodu mieszamy dokładnie z sokiem z limonki i całość dolewamy do miski z owocami. Orzeszki prażymy na suchej patelni, kiedy już ładnie się zrumienią dodajemy resztę miodu i karmelizujemy całość przez ok. 1 minutę. Kiedy chwilę przestygną dodajemy do owoców. Dorzucamy miętę i wszystko dokładnie mieszamy. Podajemy od razu.








