Pokazywanie postów oznaczonych etykietą syrop klonowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą syrop klonowy. Pokaż wszystkie posty

2 lipca 2011

Dzisiaj.


Dzisiaj mam pierwszy dzień wakacji.
 Egzamin zaliczony, a ja pełna dumy, że choć w minimalnym stopniu udało mi się opanować język chiński.

Dzisiaj mija też rok naszego pobytu tutaj.
 Nadal nie wierzymy, że czas tak szybko ucieka.

Dzisiaj wieczorem zapraszamy naszych przyjaciół.
 By razem świętować to, że udało nam się spotkać w jednej z części świata.

Dzisiaj, tak miły dzień, postanowiliśmy rozpocząć na słodko.
 Dlatego dla Was, jeszcze ciepłe - jabłkowe racuszki z syropem klonowym.

Świętujcie z nami!




na ok. 10 sztuk

100 g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
30 g brązowego cukru
pół łyżeczki cynamonu
1 jajko
100 ml mleka
jabłko
syrop klonowy
olej do smażenia

[Listonic]

W misce mieszamy mąkę, cukier , cynamon i proszek do pieczenia. Następnie dodajemy jajko i mleko. Jabłko ścieramy na tarce o grubych oczkach i dodajemy do masy. Łączymy z całością.
Na patelni rozgrzewamy olej. Dużą łyżką nakładamy ciasto na rozgrzany olej, tworząc racuszki. Pieczemy z dwóch stron, aż racuchy ładnie się zrumienią.
Podajemy na ciepło z plasterkami jabłek i syropem klonowym.


23 czerwca 2010

Dla tatófff...


Na Dzień Ojca, dla wszystkich tatófff, słodki omlet z truskawkami.
W szczególności dla mojego, bo uwielbia takie słodkie przysmaki!
Niestety wirtualnie (ale powiedz mamie, to Ci przygotuje ;) )



Na dwa omlety:
łyżka mleka
łyżka mąki
szczypta soli
2 jajka
syrop klonowy (albo miód) 
truskawki

Żółtko mieszamy z mąką, mlekiem i odrobiną cukru. Białka ze szczyptą soli ubijamy na sztywną pianę. Powoli dodajemy do masy żółtkowej, tak by białko nie opadło. Smażymy na patelni z obu stron. Truskawki kroimy na bardzo drobne plasterki. Układamy na ciepłym omlecie i zawijamy. Całość polewamy syropem klonowym. Pycha!


Wszystkim Tatom, słodkiego i miłego dnia!

14 lutego 2010

Miłość w powietrzu

Lubię Walentynki. Niedźwiedź mniej, ale znosi je dzielnie, nie robiąc mi przykrości. Mówi, że to komercyjne i kiczowate święto. Ale przecież zawsze miło poczuć się świątecznie. Wyczuwać miłość w powietrzu. Zrobić coś innego niż zazwyczaj. Spędzić czas z osobą bliską sercu. Nie w tłumie. Nie w restauracji czy kinie. W domowym zaciszu... Z muzyką... Przy blasku świec...


My dziś rozpieszczając siebie, rozpieszczaliśmy nasze podniebienia. Bo tak lubimy. I to sprawia nam radość. Pyszne śniadanie, jeszcze pyszniejszy obiad i słodka kolacja.
We dwoje. Czego chcieć więcej?


Pancakes

2 jajka
80 g mąki
100 ml mleka
łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli

Żółtka mieszamy z mąką, mlekiem i proszkiem do pieczenia. Z białek z dodatkiem soli ubijamy sztywną pianę. Delikatnie mieszamy z drugą masą. Smażymy na lekko natłuszczonej patelni.

Sos borówkowy

Do pięciu łyżek syropu klonowego wrzucamy garść borówek amerykańskich. Dodajemy odrobinę soku z cytryny. Gotujemy, aż borówki lekko się rozpadną.


Czekoladowe fondue, 
czyli tabliczka gorzkiej czekolady rozpuszczona w kąpieli wodnej, wymieszana ze śmietaną 30%.
Do tego dostępne nam owoce. U nas kiwi, jabłko, banan, mango, pomarańcza.


Pycha!

To był przyjemny dzień!
A Wam, jak minął? :)
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...