29 września 2015

Dynia po raz pierwszy.

Muszę przyznać, że pod taką postacią
to dyni wcześniej nie jadłam.
Moje pomarańczowe śniadania zrobiły furorę w pracy.
A i podniebienie nie miało na co narzekać...

 



Pasta z dyni.

pół średniej wielkości dyni
pół łyżeczki suszonego czosnku
szczypta tymianku
szczypta rozmarynu
2 łyżki oliwy
250 g serka typu Philadelphia
50 g startego Parmezanu
sól, pieprz

Dynię obieramy i kroimy na kawałki. Mieszamy w misce wraz z oliwą, czosnkiem, rozmarynem i tymiankiem. Doprawiamy solą i pieprzem. Przekładamy na blachę do pieczenia i zapiekamy ok. 30-40 minut w temperaturze 180°C. Aż dynia będzie miękka. Studzimy. Następnie wkładamy do blendera wraz z białym serkiem i Parmezanem. Miksujemy na gładką masę. Doprawiamy ponownie do smaku.


Smacznego!

12 komentarzy:

  1. Dynia lubi zdecydowane dodatki :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. jak tak Cię czytam za każdym razem, to doceniam ten minimalizm, naprawdę....Inne dziewczyny szaleją z ilością składników, a Ty zawsze minimum, a jaki wspaniały efekt :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiesz, byle się nie narobić, nie ;)

      Usuń
  3. zapowiada się smakowicie. u mnie po raz pierwszy w kuchni zagości dynia. w planach na pierwszy rzut idzie ciasto dyniowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciasta jeszcze nie robiłam!

      Usuń
  4. Rewelacja! Uwielbiam takie smarowidła! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dynię uwielbiam, ale pasty z niej nie jadłam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas też gościła pierwszy raz

      Usuń
  6. To musi być pyszne! Połączenia dyni i parmezanu próbowałam ostatnio pod postacią risotto, uzupełniają się doskonale :). Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o i to jest myśl! chyba jeszcze nie robiłam

      Usuń

dziękuję za odwiedziny!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...