17 maja 2010

Szparagi i makaron.


Kilka dni temu przeglądałam Wasze blogi w poszukiwaniu szparagowej przygody. To, czego, jak się okazało szukałam, znalazłam u Anoushki. Tagliatelle ze szparagami. Smakowało. Nawet bardzo! Uwielbiam makaron, a ze szparagami komponował się znakomicie. Nie będę powielać przepisu, zrobiłam dokładnie tak, jak autorka proponowała. Znajdziecie go w całości tutaj. Danie godne polecenia!

12 komentarzy:

  1. sama nie wiem, co piękniejsze, czy przepis, czy zdjęcie i wykonanie!

    OdpowiedzUsuń
  2. wszystko! Emma wie jak dogodzić czytelniczką ^^
    i jak kolorowo! :):):)

    OdpowiedzUsuń
  3. O! widzę, że znalazłem bratnią szparagową duszę :) pzdr!

    OdpowiedzUsuń
  4. a moje czytelniczki wiedzą, jak dopieścić moje ego! :)

    Robercie, szparagom mówię zdecydowane TAK i korzystam póki mogę!

    OdpowiedzUsuń
  5. kolorowa ta szparagowa przygoda. ładna bardzo. że smaczna wierzę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Emmo! Pięknie wyglądają! Ja popadam w rozpacz, bo sezon w pełni, a ja jeszcze nie jadłam w tym roku szparagów!
    Pozdrawiam!
    P.S. Na śniadanie z chałką oczywiście następnym razem zaproszę z wyprzedzeniem:) Teraz możesz wpadać na lody:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wstyd się przyznać, zwłaszcza w kraju szparaga, ale jeszcze ich w tym roku nie jadłam...
    Od jutra nadrabiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. normalnie ... zimno mi od wewnątrz!

    OdpowiedzUsuń
  9. Pyszne danie i śliczne zdjęcia :))

    OdpowiedzUsuń
  10. a mama pytanie dotyczące wpisu z 8 maja pt."Słodkie-kwaśnie. Ciepłe-zimne.": jakie naczynie do tego użyć? takie jak na zdjęciu? takie gliniane, czy jakieś takieś?

    się nie śmiać, PROSZĘ, ja noga z pieczenia jestem :(

    (proszę o odpowiedź u mnie na blogu)

    OdpowiedzUsuń
  11. amarantko, mam nadzieję, że poprawisz się jeszcze przed zakończeniem sezonu :)

    magdaleno, mam nadzieję, że będzie smakowało !:)

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za odwiedziny!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...