6 stycznia 2017

Trema i mleko roślinne.

Dawno mnie nie było...
aż szkoda gadać...
A jaką mam tremę!
A jak wszystko zapomniałam!
Ale... mamy Nowy Rok,
Nowe Postanowienia,
może więcej czasu...
Zobaczymy, jak to będzie.

Mój Ogródek lubię,
bo to taka moja domowa książka kucharska.
Ulubiona.
Bo znajduję tutaj i ja sama
i Wy oczywiście, jeśli tylko macie ochotę...
Same pyszności.
Najczęściej również takie, na szybko.
I brakowało mi nowych przepisów
w tym Ogródku.

No a to mleko...
Ono się tutaj po prostu musiało znaleźć,
żebym już nigdy nie zapomniała, gdzie szukać przepisu,
żeby przepis na to pyszne i niezwykle proste mleko był zawsze pod ręką.
Bo będę je robić, ciągle i wciąż!


Przepis z jednej z moich ulubionych ostatnio książek "Qmam kasze".
Pewnie znacie, a jeśli nie, to przepisów z tej cudownej książki będzie na pewno kilka.



Mleko daktylowo-owsiane
(na podstawie przepisu Mai Sobczak)

5 łyżek płatków owsianych
5 suszonych daktyli
garść płatków migdałowych
2,5 szkl. wody
pół łyżeczki proszku waniliowego

Daktyle wkładamy do miski i zalewamy szklanką gorącej wody. Odstawiamy na 3h. Płatki prażymy na suchej patelni. Mieszamy je z płatkami owsianymi i zalewamy pozostałą wodą. Dolewamy wodę z daktyli i całość odstawiamy jeszcze na ok. 15 minut. Po tym czasie przekładamy wszystko do blendera, dodajemy proszek waniliowy oraz daktyle i miksujemy wszystko przez ok. 2 minuty. Mleko przelewamy przez gazę, tak podane jest w książce. Mój woreczek do mleka roślinnego się niestety tym razem nie sprawdził i musiałam poratować się sitkiem. Też dało radę.
Przechowujemy w lodówce do 3-4 dni, choć myślę, że i tak wypijecie je o wiele szybciej.


2 komentarze:

  1. Nigdy nie robiłam mleka samodzielnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też się dopiero uczę, a to jest takie proste, że szkoda było nie wypróbować

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za odwiedziny!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...