28 czerwca 2011

Mało atrakcyjne danie.



Kto lubi białą fasolę, ręka do góry!
Kto lubi ziemniaki, ręka do góry!
Kto lubi ser, ręka do góry!

Jeśli Wasza ręka jest nieustannie w górze, nie możecie nie polubić tego dania. Taka mieszkanka dla miłośników tych trzech rzeczy to niebo w gębie :)

Nie przedłużając więc...


Zasmażane ziemniaki z serem i fasolą.

750 g ziemniaków
puszka białej fasoli (400 g)
50 g sera Cheddar
sól, pieprz
2 łyżki oleju

[Listonic]

Ziemniaki obieramy ze skórki i gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Odcedzamy. Używając widelca rozgniatamy grubo ziemniaki wraz z fasolą.
Na patelni rozgrzewamy olej. Dodajemy ziemniaki z fasolą i smażymy na małym ogniu, nie mieszając przez ok. 15 minut. Tak, by spód ładnie się zarumienił i stał chrupiący. Przewracamy całość na drugą stronę, nie przejmując się, że część z tego nam się połamie. Smażymy kolejne 15 minut.
Dodajemy starty ser. Delikatnie mieszamy.
Rozkładamy na talerze. Na wierzchu posypujemy pieprzem.
Podajemy z sałatą, i/lub sosem tajskim.

27 czerwca 2011

Migdał. I książka.



Kupiłam książkę*.
Kupiłam książkę, w której są 64 zasady, jak jeść.
Książkę, w której się zakochałam.
I dlatego chciałabym się z Wami tymi zasadami podzielić.
Kto zainteresowany zapraszam do polubienia tutaj. Będę je co jakiś czas publikować.

zasada nr 1: jedz to, co zasłużyło, by nazywać je jedzeniem :)


Ciasteczka migdałowe

175 g mąki
125 g masła
30 g cukru
pół torebki cukru waniliowego
70 g miodu
100 g mielonych migdałów
50 g brązowego cukru
1 jajko


[Listonic]

Przesiewamy mąkę. Masło kroimy na kawałki i dokładamy do mąki. Następnie dodajemy cukier, cukier waniliowy, jajko, miód i migdały. Wszystko dokładnie zagniatamy na gładkie ciasto. Przykrywamy i odstawiamy do lodówki na ok. 3 godziny.
Blachę wykładamy papierem do pieczenia. Z ciasta formujemy ciasteczka o dowolnym kształcie. Układamy na blasze w kilkucentymetrowych odstępach. Pieczemy w temperaturze 180° przez ok. 15 minut.


* Food Rules, Michael Pollan

przepisa pochodzi z książki Ciasteczka

21 czerwca 2011

Znaczki i ciasteczka.



Między jednym chińskim znaczkiem a drugim, piekę ciasteczka. Egzamin zbliża się wielkimi krokami. O ile mówienie w tych szalonym języku jakoś mi idzie, tak z pisaniem i poprawianiem błędów w zdaniach jest o wiele gorzej.
Ale relaks w kuchni przy pieczeniu takich dobrych rzeczy, nawet wskazany, prawda? :)
Dlatego, nie dajmy się zwariować.

我的做饭很好。

Ciasteczka owsiane z rodzynkami.


250 g masła
300 g cukru
2 jajka
125 g mąki
250 g płatków owsianych
1 łyżka proszku do pieczenia
100 g rodzynek

[Listonic]

Cukier wraz z jajkami i masłem ucieramy na gładką masę. Mąkę mieszamy z płatkami i proszkiem do pieczenia. Dodajemy do masy maślanej. Na koniec dosypujemy rodzynki. Na wyłożonej papierem do pieczenia blasze nakładamy porcje ciasta. Niezbyt duże. Zostawiamy przerwy między poszczególnymi ciasteczkami - rozleją się w trakcie pieczenia.
Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 200°C na ok. 10 minut.
Studzimy na blasze.


przepis znaleziony w książce pt. Ciasteczka

Smacznego!

20 czerwca 2011

Zielona zupa. I jajko.




Zupa szparagowa.  


(na 4 porcje)

400 g zielonych szparagów
średnia cebula
łodyga selera naciowego
por
1 l bulionu warzywnego
oliwa
sól, pieprz
jajka ( po 1-2 na talerz)

[Listonic]

Por, cebulę i seler drobno siekamy. Podsmażamy na oliwie przez ok. 10 minut. Odkrawamy czubki szparagów i odkładamy na bok. Resztę szparagów kroimy na kawałki i dodajemy do warzyw. Dolewamy bulion. Gotujemy na małym ogniu, pod przykryciem przez ok. 20 minut. Zdejmujemy z ognia i miksujemy. Zupę przyprawiamy solą i pieprzem. Dorzucamy do niej czubki szparagów i ponownie doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy na wolnym ogniu przez kilka minut, aż czubki szparagów staną się miękkie. 
Kiedy zupa jest prawie gotowa, w oddzielnym garnku przygotowujemy jajka w koszulce (jak to zrobić).
Zupę rozlewamy na talerze. Do każdego wkładamy po jajku. Lekko nacinamy jego wierzch, by żółtko nam się rozlało. Posypujemy solą i pieprzem.



wg. przepisu Jamiego Olivera 

17 czerwca 2011

Pieczone ziemniaczki.



Lubię ziemniaki. I staram się zawsze mieć je w swojej kuchni.
To takie polskie.
Między chińskim ryżem a włoskim makaronem zachciewa mi się czegoś na czym się wychowałam.
Pieczone, gotowane, w plasterkach, w paseczki, z różnymi dodatkami.
Bo z ziemniaków można o dziwo zrobić bardzo wiele, nie tylko podać je na niedzielny obiad z przysłowiowym 'schabowym'...



Pieczone ziemniaki z serem

6 dużych ziemniaków (po ok. 150-200 g każdy)
1 mała czerwona cebula
50 g sera Mozzarella
50 g sera Cheddar
200 ml kwaśnej śmietany
sól, pieprz
sól morska niemielona
łyżka oliwy z oliwek

[Listonic]

Ziemniaków nie obieramy ze skórki. Dokładnie oczyszczamy z ziemi. Każdy z nich przekłuwamy w kilku miejscach widelcem. Smarujemy oliwą. Wkładamy do żaroodpornego naczynia, posypujemy dużą ilością niemielonej soli. Wstawiamy do rozgrzanego do 200°C piekarnika i pieczemy na średnim jego poziomie przez 1 godzinę i 20 minut, przewracając ziemniaki od czasu do czasu.
Kiedy ziemniaki będą już miękkie wyjmujemy je z piekarnika i przekrawamy bądź rozrywamy każdego na pół. Łyżką delikatnie opróżniamy łupinki.
Na dużej patelni podsmażamy przez chwilę posiekaną cebulę, a następnie dodajemy do niej ziemniaki, starte sery, śmietanę oraz sól i pieprz do smaku. Dokładnie mieszamy i chwilę podsmażamy razem. Następnie powstały farsz przekładamy z powrotem do łupinek. Ponownie wkładamy je do naszego żaroodpornego naczynia i pieczemy przez kolejne 30-40 minut, aż ziemniaki ładnie się zrumienią.
Podajemy prosto po wyjęciu. Z sałatką.

Smacznego!

11 czerwca 2011

Kalafior inaczej.



Kiedy w lodówce zalega Wam kalafior,
i nie macie na niego żadnego pomysłu,
ani ochoty,
polecam wypróbować ten oto sposób...
Łatwe, szybkie i całkiem inne niż zazwyczaj.



Smażony kalafior

kalafior
pół łyżeczki ziaren kolendry
łyżeczka kminku
pół łyżeczki świeżo zmielonego pieprzu
1 łyżeczka słodkiej papryki
olej do głębokiego smażenia

Przyprawy ucieramy w moździerzu. Kalafior myjemy i dzielimy na różyczki. Na patelnię wlewamy olej, na głębokość ok. 3 cm. Rozgrzewamy. W dużej misce mieszamy kalafior z przyprawami. Kiedy olej będzie gorący wrzucamy do niego kalafior. Smażymy ok 5 minut, od czasu do czasu poruszając patelnią, by kalafior się nie przypalił. Wyjmujemy łyżką cedzakową. Odsączamy na ręczniku papierowym i podajemy.


Smacznego!

8 czerwca 2011

Dla miłośników cebuli



Prosto z Francji.
Iście wykwintne danie.
I jakże smaczne.
Nie na szybki obiad po pracy. 
Ale na miły weekend w miłym gronie.


Zupa cebulowa.

2 łyżki masła
1 łyżka oleju
600 g cebuli
szczypta cukru
sól, pieprz
250 ml białego wina
1 l bulionu warzywnego
liść laurowy
4 kromki chleba
180 g startego żółtego sera (np. Gruyere)

Cebulę kroimy w cienki plasterki. W dużym garnku rozgrzewamy olej i masło. Dodajemy cukier i cebulę, doprawiamy solą i pieprzem. Przykrywamy i dusimy na małym ogniu przez ok. 30 minut. Mieszając od czasu do czasu, aż cebula stanie się miękka, rumiana i lekko skarmelizowana. Dolewamy wino. Na zwiększonym ogniu gotujemy kolejne 10 minut. Dodajemy bulion i liść laurowy. dalej gotujemy bez przykrycia na małym ogniu przez 45 minut, aż zupa stanie się ciemna i nabierze smaku. Piekarnik rozgrzewamy do 200°C. Kromki chleba umieszczamy na blasze i opiekamy ok. 3-5 minut, aż staną się złote. Z zupy wyjmujemy liść laurowy. Zupę wlewamy do żaroodpornych miseczek, na powierzchni każdej układamy kromkę chleba. Całość posypujemy serem. Zapiekamy 10-15 minut aż ser się stopi, a tosty lekko zarumienią.
Podajemy zaraz po wyjęciu z piekarnika.



Przepis pochodzi z książki, Księga Smaków Świata.

4 czerwca 2011

Ciasteczka na weekend.



Ciasto francuskie to kolejny produkt, którego u nas nie ma. Dzięki naszym Kochanym Gościom, mogliśmy pierwszy raz od dłuższego czasu, coś z niego przyrządzić. Wybór padł na ciasteczka. I nie żałujemy tego wyboru wcale :)


Tymczasem przed nami kolejna wycieczka, krótka, weekendowa. Walizka spakowana, czeka na kolejną podróż. A ja wstałam dzisiaj wcześniej, żeby zostawić dla Was coś słodkiego (i pomalować paznokcie... :P )

Ciasteczka francuskie

opakowanie ciasta francuskiego (275 g)

na ciasteczka jabłkowe:
85 g jabłka
2 łyżeczki rumu
łyżeczka cynamonu
łyżka cukru pudru

na ciasteczka z gruszką:
60 g gruszki
2 łyżeczki miodu

Ciasto kroimy na 12 kwadratów.Owoce, ze skórką, kroimy w kostkę. W oddzielnych miseczkach łączymy ze sobą składniki na poszczególne ciasteczka. Owoce nakładamy na ciasto. Zawijamy 4 rogi na górze. Lekko skręcamy, by nie rozpadły się w czasie pieczenia. Boki pozostawiamy otwarte.
Pieczemy ok. 20-25 minut w 200°C podglądając je często, by się nie przypaliły.



Życzę udanego słonecznego weekendu! Choć u nas zanosi się na deszcz...
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...