Życie nabrało u nas tempa. Zmiany zbliżają się wielkimi krokami, przez co brakuje mi czasu na gotowanie i dzielenie się tym z Wami. Dziś trochę wolnego, więc postanowiłam nadrobić zaległości. Weekend, który minął spędziliśmy bardzo sympatycznie. Otóż, w naszej okolicy odbywał się Festiwal Kultur-tego nie można było przegapić. Stragany pełne tradycyjnych potraw, z różnych zakątków Świata. Przygotowywane na bieżąco. Masz ochotę na coś z Turcji-na prawo. Na coś z Afryki-stoisko z lewej. A może coś lokalnego-niemiecki Wurst też się znajdzie. Fantastyczne! Niestety nie udało nam się zlokalizować polskiego stoiska, chociażby ze smalcem i ogórkami kiszonymi.
A to już zdjęcia z tego urokliwego miasteczka, w którym owy Festiwal miał miejsce.
I Alpy.
I Zeppelin, który czasami lata po naszym niebie.
Kto widział wielkie latające cygaro?
Byliśmy też u znajomych na grillu. Zostaliśmy uraczeni m.in. grillowanymi bananami, bez których od tej pory nie wyobrażam sobie grillowania. Były pyszne! Pieczone ok. 10 minut w całości, a na talerzu podane z bitą śmietaną i polewą czekoladową!
Do tego zamiast kawy koktajl z mango, czyli zmiksowane mango z jogurtem naturalnym i odrobiną cukru.
Jeśli tylko podacie takie pyszności gościom, na pewno wszyscy będą zadowoleni. I mali. I duzi.