28 września 2010

Zupa dla głodnych gości.


Kiedy Twoi przyjaciele dobijają się do drzwi z okrzykiem "jestem głodny!", poczęstuj ich zupą fasolową. Pyszną i sytą. I ugotuj dużo, bo zapewne będą chcieli dokładkę. Ja też zawsze chcę dokładkę, bo zupa należy do jednych z moich ulubionych. W przygotowaniu niezwykle prosta i szybka.
Sami spróbujcie.



Zupa fasolowa

1,5 l bulionu warzywnego
6 ziemniaków
6 łyżek bardzo drobnego makaronu
puszka białej fasoli
cebula
3 łyżki oliwy
sól, pieprz

[Listonic]

Obrane i pokrojone w kostkę ziemniaki zalewamy bulionem. Po zagotowaniu wsypujemy makaron i gotujemy, aż ziemniaki będą miękkie. Fasolę wraz z zalewą dodajemy do zupy. Siekamy cebulę, podsmażamy ją na oliwie i przekładamy całość do garnka z zupą. Przyprawiamy i jeszcze chwilę gotujemy. Jeżeli zupa wyjdzie za gęsta, dolewamy wody.




Smacznego!

17 komentarzy:

  1. A ja zastanawiałam się czy fasolowa "wegetariańska" może być smaczna.Wypróbuję na pewno:)

    OdpowiedzUsuń
  2. ma piękny kolor i na dodatek wielu zwolenników :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wczoraj marzył mi się rosół, bo mnie jakieś przeziębienie dopadło.
    Teraz marzyć mi się będzie fasolowa Twoja :) tylko muszę poczekać, aż przeziębienie zniknie, bo fasoli brak... niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  4. mniam... na samą myśl...
    dorzucam do listy swoich zakupów puszkę białej fasolki i nie omieszkam przetestować na Rodzince Twoją zupę fasolową :-)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. O i tu też jesteś :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dostalam ten chleb od cioci, a ona kupila go na dożynkach wiejskich w niedziele niedaleko Skarzyska Kamiennej. I pewna jestem ze pieczony byl w sobote dzisiaj mamy srode i jest taki swiezy!!! pyszniasty jednym slowem!!! Jeszcze chyba takiego nie jadlam. Podobno liscie chrzanu maja taki wplyw na jegi smak :P

    OdpowiedzUsuń
  7. skarbek, pewnie, że może być smaczna! :)

    Paula, oj wielu wielu

    at-the-attic, :)

    amarantka, przegoń kogoś do sklepu, niech kupuje, ciepła zupka pomoże na choróbsko!

    kasia ino-ino, koniecznie daj znać, jak smakowało!

    Polka, no tak się rozbrykałam, że wszędzie mnie pełno ;)

    ewka, ależ mi się taki chlebek marzy! nawet sobie nie wyobrażasz!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wygląda przecudnie! Te kolory. Musi być niezwykła i baardzo smaczna myślę ze zagości na naszym stole :). Pozdrawiam serdecznie :). To ja Sofija ;) bez zalogowania :).

    OdpowiedzUsuń
  9. Sofija, będzie mi bardzo miło, jeśli zagości na Waszym stole i będzie smakować. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  10. sliczna, wlasnie jakiegos takiego pomyslu na fasole bez miesa mi brakowlao... na pewno niedlugo wyprobuje!

    OdpowiedzUsuń
  11. Nagradzam cię Sunshine Award :)
    http://no-to-pieknie.blogspot.com/2010/10/sunshine-award.html

    OdpowiedzUsuń
  12. melduję:
    zupa smakowała baaaaaardzo!!!
    co jest wielkim osiągnięciem, bo mam tu takiego 10-latka co to nowości nie chce próbować po pierwsze... a po drugie rzadko kiedy mówi, że smakowało (ma mały repertuar "zjadliwych" potraw... na dodatek zmienny bez ostrzeżenia ;) )
    a tu młody zeżarł do dna i pochwalił...

    nooo... to ja jutro powiększam zapas fasolki na czarną godzinę...
    Dzięki Emmo!

    OdpowiedzUsuń
  13. proszę, to kwiatek Sunshine Award, dla Ciebie :)
    http://pialjaka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. Cremebrulee, cieszę się, że trafiłam w gust

    Kasiu, cudowne wieści! Trafić w smaki takiego 10-latka, niesamowity komplement :*

    OdpowiedzUsuń
  15. PYYYCHA!
    UWIELBIAM KAŻDĄ ZUPĘ ALE TA TWOJA FASOLOWA WYGLĄDA NIEZWYKLE APETYCZNIE...;0)

    OdpowiedzUsuń
  16. Emmo, wspaniała zupa! Taka prosta a pięknie ,słonecznie wygląda.Zapewne pyszna!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

dziękuję za odwiedziny!

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...